sobota, 23 stycznia 2010

Polscy konsultanci polityczni ?

-------------------------------------------------------------------------------------------














Wielokrotnie w artykułach poruszałem kwestię konsultantów politycznych. W większości kwestie te odnosiły się do amerykańskiego rynku politycznego. Czy w Polsce istnieje możliwość wykształcenia się profesjonalnych konsultantów polityczny? Czy nasz system polityczny gwarantuje możliwość swobodnego działania w takim zawodzie? Na te pytania chciałbym odpowiedzieć w niniejszym artykule.

 Michał Leksiński

Od 1787 roku w Stanach rozwija się szeroko pojęta demokracja na wielu płaszczyznach: ekonomicznej, politycznej i społecznej. Jednak dopiero w 1933 roku pojawiły się wzmianki o pierwszych konsultantach politycznych. Jakie warunki musi więc spełniać system zarówno polityczny jak i wyborczy, aby zaistniała odpowiednia sytuacja dla wykształcenia się zawodu konsultanta. Po pierwsze wielowiekowy rozwój demokracji w Stanach znacząco wpłynął zarówno na liberalizację procesów wyborczych, jak również na ich przebieg. W toku historii wykształciły się chociażby zasady finansowania kampanii, które pozwalają czerpać ogromne pieniądze na kolejne elekcje, nie tylko z budżetu państwa. Innym czynnikiem jest system wyborczy, który w Stanach nader silnie kształtuje możliwości konsultantów politycznych. Wybory do Senatu (co 2 lata 1/3 składu), wybory do Izby Reprezentantów (również co 2 lata) i w końcu wybory Prezydenckie (co 4 lata). Tak ukształtowany harmonogram kadencji sprawia, że kampania w USA trwa niemal permanentnie. Każdy liczący się kandydat rozpoczyna swoje działania kampanijne już na rok przed wyborami. Taki system daje ogromne możliwości konsultantom. Wiadomym jest, że w trakcie kampanii należy wykonać ogrom pracy, z którą sam kandydat nie jest w stanie sobie poradzić. Tutaj z pomocą przychodzą mu, różnej maści, specjaliści od kampanii – konsultanci polityczni. Tak sytuacja wygląda w kolebce konsultingu – Stanach Zjednoczonych. A jak jest w Polsce ?
Primo – nasza demokracja ma zaledwie 21  lat, to sprawia, że wiele mechanizmów demokratycznych nie do końca zdołało się wykształcić. To z kolej warunkuje fakt, iż nasz rynek wyborczy nie jest jeszcze przygotowany na kreację zawodu jakim jest konsultant. Przykładem niech będzie fakt, iż obecne elity polityczne w dużym stopniu pochodzą wprost ze swoich partii „poprzedniczek”, np. SLD jest ciągle utożsamiane częściowo z komunistami. Konsultanci to ludzie niezależni, nie należący do konkretnych partii politycznych. Mogą naturalnie posiadać swoje preferencje i pracować dla partii, której program im odpowiada, lecz muszą być przygotowani również na pracę dla innych obozów partyjnych. W Polsce kampaniami zajmują się osoby będące w partiach politycznych (nierzadko prominentni politycy). Za przykład weźmy Adama Bielana i Michała Kamińskiego z Prawa i Sprawiedliwości. Rzadkością są osoby bezpartyjne projektujące całe strategie dla polskich partii i kandydatów (choć wyjątki się zdarzały – Jacques Seguel – 1995 kampania Aleksandra Kwaśniewskiego). Dodatkowo polski system wyborczy sprawia, że przerwy między wyborami są dość długie co utrudnia znacznie wybicie się konsultantowi politycznemu na rynku. Inną sprawą jest mentalność polskich parlamentarzystów, którzy jeszcze nie do końca wierzą w siłę marketingu między wyborczego, za który odpowiedzialni są również konsultanci polityczni.
                Podsumowując, obecnie polski rynek wyborczy nie jest jeszcze gotowy na kreację zawodu jakim jest konsultant polityczny. Nasza demokracja jest zbyt młoda a politycy zbyt uparci w swych przekonania dotyczących tego jak prowadzić kampanię i jak dbać o swój wizerunek. Jednak wydaję się, że konsulting polityczny jest kolejnym etapem na drodze rozwoju demokracji i w pewnym momencie nie da się od niego uciec. Trudno jest przewidzieć kiedy, korzystanie z usług profesjonalistów, stanie się normą. Ten rok, który obfitować będzie w kampanie wyborcze, w pewnym stopniu pokaże kierunek zmian i da wskazówkę jak szybko na naszej rodzimej scenie politycznej pojawi się kolejny aktor – konsultant polityczny.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz