Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SLD. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SLD. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 23 listopada 2009

Przegląd Tygodnia

-------------------------------------------------------------------------------------------












16.11.09 – Poniedziałek
Mijają 2 lata od objęcia rządów przez Platformę Obywatelską. Nadchodzi czas podsumowań, gorzkich żali opozycji i efektownych prezentacji Platformy. Półmetek rządów jest świetną okazją dla PO, żeby poprawić swój wizerunek i odsunąć na drugi plan kryzysy rządowe. Niestety, przegląd dzisiejszych mediów wskazuje na to, że PO nie wykorzystała w pełni potencjału. W większości dominuje przekaz negatywny i wypowiedzi opozycji o zmarnowanych 2 latach rządu. Dodatkowo nie zbrakło również krytyki mającej na celu osłabienie wyborczej pozycji Donalda Tuska. Andrzej Olechowski nie szczędził słów krytyki w TVNie, starając się podważyć zaufanie do rządu.

17.11.09 – Wtorek
Janusz Palikot w roli „Wujka Dobrej Rady”. Szef klubu PO kolejny raz wyraził swoje niezadowolenie związane z ewentualną kandydaturą Donalda Tuska w wyborach prezydenckich. Argumenty posła Palikota mogą być naprawdę przekonujące. Stwierdza bowiem, że jako premier, Tusk będzie posiadał większą władzę niż jako prezydent. Sprawa dość oczywista i wynikająca z uwarunkowań systemu politycznego. Wypowiedź posła może mieć inny cel: poseł chce wykreować przekaz: „Donald Tusk wiedząc, że straci część władzy będąc prezydentem i tak chce wystartować, ponieważ jest gotowy do pełnienia funkcji męża stanu.” Najprawdopodobniej mamy tu do czynienia z bardzo sprytnym zabiegiem pijarowskim.

18.11.09 – Środa
TAK! dla POlskiej wsi. To nowa akcja informacyjna Platformy. Pomysł bardzo udany, ze względu na sposób dotarcia do elektoratu. Partia chce zdobyć przychylność rolników, więc zorganizowała serię spotkań z parlamentarzystami, którzy przedstawią osiągnięcia rządu w sferze rolnictwa. Nic tak nie buduje elektoratu jak praca w ternie. Spory i kłótnie na szczeblu centralnym, wywiady i udział w programach telewizyjnych nigdy nie będą tak skuteczne jak zwykłe spotkania z ludźmi. Platforma widocznie odrobiła lekcje i teraz zaczyna wyborczą ofensywę. Z marketingowego punktu widzenia pomysł godny pochwały. Pytanie tylko jak będzie przebiegać jego realizacja. Ale to już pokażą słupki poparcia w styczniu, gdy akcja się zakończy.

19.11.09 – Czwartek
W sondażu OBOP-u Platforma uzyskuje 53% natomiast PiS 24%. Wynik pokazuje sprawność Platformy w kwestii zarządzania kryzysem. Co prawda od października poparcie PO nie urosło nawet o 1% jednak biorąc pod uwagę ilość problemów, z którymi partia ta musiała sobie radzić w ciągu ostatnich miesięcy, obecny wynik może być zadowalając. Jednak na laurach spoczywać nie wolno. Prawo i Sprawiedliwość może cieszyć się 4% wzrostem poparcia, co powinno być znakiem dla koalicji rządzącej, że należy zwiększyć nacisk na działania pijarowskie.

20.11.09 – Piątek
SLD-PO. Taką wizję roztacza przewodniczący Napieralski. Poszukiwanie rozwiązań koalicyjnych, które odwrócą uwagę od „medialnego sojuszu” z PiSem rozpoczęte. Propozycja niepisanej koalicji SLD z PO została przyjęta przez obie partie bardzo spokojnie. Najbardziej zaniepokojony powinien w tej sytuacji być PiS. Rozpoczyna się budowa nowych sojuszy, których główny celem jest osłabienie i odsunięcie od władzy partii braci Kaczyńskich. Takie porozumienia mogą bardzo skutecznie zmniejszyć wpływy PiSu we władzy.

21.11.09 – Sobota
Marketingowe działania w związku z nadchodzącymi wyborami prezydenckimi to sprawa oczywista. Jednak próby zmian regulacji ustrojowych w sposobie wybierania prezydenta RP to co innego. Czyżby Donald Tusk nie był tak pewny swego wyborczego sukcesu? Dzisiejsza propozycja wzmocnienia władzy rządu to zasłona dymna drugiej propozycji, którą jest wybór Prezydenta przez Zgromadzenie Narodowe. Pomysł bardzo radykalny z prostego względu. Nasze Państwo, przez wiele uzależnienia od reżimu sowieckiego, oddalało obywatela od realnego wyboru władz. Obecnie w systemie demokratycznym pozbawienie obywateli możliwości wyborów głównego reprezentanta państwa nie spotkałoby się z aprobatą społeczną i na pewno wpłynęłoby na poparcie dla partii.

22.11.09 – Niedziela
Polska polityka wielokrotnie pokazywała, że jest zdolna do kreacji dziwnych tworów politycznych. Tym razem jest to „Zespół Pracy Państwowej” – grupa osób wyznaczonych przez Jarosława Kaczyńskiego, która ma przygotować PiS do płynnego przejęcia władzy po wyborach. Członkowie zespołu mają zająć się konstrukcja ustaw oraz zmian w prawie, tak by PiS rozpoczął nową kadencję z teczką pełną nowych, już sprawdzonych projektów. Pojawia się tylko jeden mały problem. A co jak PiS do rządu nie wejdzie ? Nic. Zespół to zapewne  kolejny element długoterminowej strategii przedwyborczej.

niedziela, 15 listopada 2009

Przegląd Tygodnia

-------------------------------------------------------------------------------------------














09.11.09 – Poniedziałek
Obchody 20 - lecia obalenia muru berlińskiego pokazały dwa zupełnie inne oblicza Premiera i Prezydenta. Przede wszystkim postawa Lecha Kaczyńskiego – niezwykłe ocieplenie wizerunku. Prezydent wspomniał, że do Berlina nie pojechał, ponieważ „tak się z premierem umówił”. Ot, co, zwykła partnerska umowa a jednak wydaje się, że Lech Kaczyński naprawdę wziął sobie do serca rady dotyczące zmiany wizerunku nieustępliwego wodza. Z kolei Donald Tusk w Berlinie przemawiał niczym mąż stanu również starając się pozycjonować swój wizerunek zgodnie z taktyką wyborczą.

10.11.09 – Wtorek
Radosław Sikorski ponawia postulat sprzed roku – zburzyć Pałac Kultury. Pomysł radykalny, co zresztą widać i słychać po opiniach warszawiaków i osób odpowiedzialnych z planowanie przestrzenne miasta. Jako Minister Spraw Zagranicznych i szef polskiej dyplomacji Pan  Sikorski powinien się zająć ważniejszymi rzeczami, niż postulowanie robót destrukcyjnych w środku stolicy. Chyba, że ostatnio nie wiele ma pracy i próbuje zwrócić na siebie uwagę. Szczególnie, że jest jedną osób „nieskażonych” aferą hazardową, co daje mu strategiczną przewagę nad swoimi kolegami z partii.

11.11.09 – Środa
Święto niepodległości – niezwykle waż na data w polskim kalendarzu. Dzisiaj wszyscy czcimy pamięć poległych i składamy wieńce pod pomnikami marszałka Piłsudskiego. Jestem daleki o stwierdzenia, że politycy wykorzystują takie okazje by zdobyć zainteresowanie mediów. Jako nasi reprezentanci czynią honory w naszym imieniu. Być może gdzieś są politycy, którzy walcząc o popularność starają się takie święta wykorzystać do własnych celów. Jednak większość prominentnych polityków po prostu tego nie robi.

12.11.09 – Czwartek
Dzisiejsze wypowiedzi posłanki PiSu Beaty Kempy to świetny przykład politycznej retoryki walki. Tym razem poszło o przegłosowanie przez PO kandydatury na wiceszefa komisji ds. hazardu Zbigniewa Wassermanna. PO większością 4 do 7 oddaliła Wassermanna od komisji. Pani Kempa stwierdziła po wydarzeni, że takie działania to: „zawłaszczanie pracy, pełna kontrola, chęć ukrycia grubych spraw” no i na koniec dodała, że jest to „ zamach na demokrację”. Miejmy tylko nadzieję, że nie powróci stary reżim, bo tak to widzi pani Kempa. Powracanie do przeszłości, szafowanie argumentami o końcu demokracji to bardzo mocne argumenty w politycznej bitwie. Jednak mocnych argumentów należy używać w dużych sprawach, tak by nie nastąpił przerost formy nad treścią.

13.11.09 – Piątek
WWW.POsmiejmysie.pl nowa strona PiSu, która wyśmiewa Platformę. Strona dobrze zrobiona, przejrzysta i łatwa w obsłudze. No i najważniejsze – jest humor, a nie agresywne ataki w stronę partii rządzącej. Mnóstwo krótki kreskówek, które w sposób lekki wyśmiewają rząd. Taki rodzaj kampanii negatywnej jest o wiele skuteczniejszy niż dawne „układy”. Platforma w ostatnim czasie dała PiSowi sporą ilość materiału do takich filmików. Jedynym wyjściem z sytuacji, w której używa się humoru jako broni jest dekonstrukcja humoru. Przykładem nich będzie premier Kaczyński za czasów koalicji z LPRem, który sam wspomniał, że z Panem Giertychem nie lubi się pokazywać, bo źle wypada w kwestii wzrostu. Tym samym zdekonstruował prześmiewcze zachowania Platformy odnośnie swojego wzrostu.

14.11.09 – Sobota
Po aferze hazardowej przychodzi czas przemyśleń i przetasowań w rządzie. Jak pisze tygodnik Wprost – spore szanse na fotel premiera ma obecny minister finansów Jacek Vincent Rostowski. Świadczyłoby to o próbie stworzenia rządu specjalistów, ale co ważniejsze zwiększyłoby to zakres władzy Donalda Tuska w roli przyszłego prezydenta. Jak pisze tygodnik Rostowski jest najbardziej zaufanym ministrem w rządzie i odznacza się ogromną lojalnością. Takie relację sprawią, że Tusk będzie miał pełnię kontroli nad rządem. Dla jego prezydentury byłoby jednak lepiej, gdyby starał się mieć odmienny wizerunek niż Kaczyński i odciąć się od wpływów partyjnych – będąc jednocześnie Prezydentem polaków a nie partii.

15.11.09 – Niedziela
Spokojnej niedzieli zawsze towarzyszą słowne potyczki polityków w programie Bogdana Rymanowskiego. Tym razem dyskutowano o 2 latach rządów gabinetu Donalda Tuska. Wynik dyskusji, jak zwykle, przewidywalny. Opozycja w składzie PiS i SLD jak jeden mąż krytykowała PO za wszystkie działania w ciągu ostatnich 2 latach, PSL z dobrą miną wspomagał swojego koalicjanta. Natomiast ten, (koalicjant) reprezentowany przez Sławomira Nitrasa wyliczał swoje zasługi dla kraju i obywateli. Słuchając tych rozmów przypomina się stary kawał nawiązujący do serialu „17 mgnień wiosny” – Stirlitz zaatakował znienacka. Znienacko bił się jak umiał a umiał to też był nie lada zawodnik.” Po prostu masło maślane.

niedziela, 8 listopada 2009

Przegląd Tygodnia


-------------------------------------------------------------------------------------------











02.11.09 – Poniedziałek
SLD chce spotkać się z panem Cimoszewiczem. Mają być spokojne rozmowy i próba wyjaśnienia, że jednak SLD tak złe nie jest i warto by się zastanowić na startem w wyborach prezydenckich z rekomendacji tej właśnie partii. SLD idzie do Cimoszewicz, ponieważ według sondaży to silny kandydat. Zapewne wyborów nie wygra, lecz nie o to Sojuszowi chodzi. Zazwyczaj, gdy partia nie widzi szans na wygraną w wyborach prezydenckich, stara się wystawić takiego kandydata, który mógłby odświeżyć wizerunek partii i zrobić jej dobrą promocję. A kto wie czy wtedy Sojusz nie zdobędzie kilku punktów więcej w kolejnych wyborach ?

03.11.09 – Wtorek
Poseł Palikot coraz agresywnej atakuje byłego szefa PO Zbigniewa Chlebowskiego. W jego dzisiejszych wypowiedziach nie stronił od mocnych i wulgarnych słów. Mimo wcześniejszych zapewnień Palikota, że z racji pełnionej obecnie funkcji, będzie nieco spokojniejszy w swych wypowiedziach, jego taktyka pozostała niezmienna. Rozgłos i szum poprzez niestandardowe zachowania polityczne i ostre wypowiedzi. Problem tylko w tym, że obecnie Platformie wewnętrzne rozgrywki o władzę są nie na rękę. Zbliżają się wybory i należy już myśleć o przygotowaniach a nie o wewnątrzpartyjnej przepychance o władzę.

04.11.09 – Środa
W sejmie stoczyła się wielka batalia o komisje śledczą w sprawie afery hazardowej. Dzisiaj mogliśmy obejrzeć finał kilkutygodniowej walki pomiędzy partiami, finał który zakończył się sukcesem Platformy z dwiema poprawkami opozycji. Jednak dzisiejsze głosowanie rozjaśniło nieco pewne mechanizmy funkcjonowania polityki w aspekcie medialnej gry. Otóż przez kilka tygodni oglądamy spory, walki, słowne przepychanki parlamentarzystów z PiS, PO, PSL i SLD. Nieustana walka o zainteresowanie mediów i przekrzykiwanie się czyj pomysł komisji jest lepszy lub bardziej zgodny z konstytucją. I w końcu po tych wszystkich sporach dzisiaj wieczorem z niesamowitą zgodnością (424 posłów zgłosował za, 3 przeciw i 12 się wstrzymało) ustawa przechodzi. Tak, więc można było nam oszczędzić tej medialnej awantury, lecz politycy nigdy nie zmarnują okazji do wykorzystania mediów w swojej grze.

05.11.09 – Czwartek
Odchodząc na moment od aktywnych i prominentnych polityków naszej sceny politycznej, warto przemyśleć kwestie poruszone dzisiaj w wywiadzie, przez byłego premiera Kazimierza Marcinkiewicza. Powiedział on, że polska polityka mu się nie podoba, ponieważ „są igrzyska, ale chleba nie ma” i „we władzy nigdy nie chodzi o PR, nie da się sprzedać powietrza”. Wydawałoby się, że wypowiedź jak każda inna. Jednak mówi to osoba, która była strategicznym pijarowym elementem planu braci Kaczyńskich na początku kadencji PiSu. Nie wspominając o fakcie, że pan Marcinkiewicz obecnie dość często korzysta z PR wielu kolorowych pism. W jego ustach wypowiedź dotycząca PR brzmi niezwykle komicznie.

06.11.09 – Piątek
Trwają rozmowy na temat kształtu ustawy hazardowej. Jedna wypowiedź przykuła moją uwagę. „Rozwiązania, o których mówił premier, na pierwszy rzut oka wydają się być słuszne … ale PiS je zbada”. Nie może przecież być tak, że opozycja zgodzi się na jakąkolwiek rzecz proponowaną przez PO. Nie ważne jak dobra byłaby ustawa, lub jak wiele klubów by ją popierało. PiS musi wszystko zawsze badać i doszukiwać się błędów. Jak błędów nie znajdą to zawsze mogą je wymyślić a następnie kontynuować swoją strategię agresywnych ciosów w stronę PO.




07.11.09 – Sobota
W Rzeczpospolitej pojawił się materiał dotyczące przyszłorocznej kampanii prezydenckiej oraz kwestii kto zajmie posadę szefa sztabu Lech Kaczyńskiego. Propozycja to Zbigniew Zbiobro, który 4 lata temu skutecznie przewodził kampanii prezydenckiej. Jednak przyszłe wybory to już zupełnie inna liga i poziom trudności. Jak możemy wyczytać w Rzeczpospolitej wystawienie Ziobry na szefa sztabu może być również rozgrywką polityczną panów Bielana i Kamińskiego, którzy chcą osłabić pozycję obecnego europosła. I tu właśnie rodzi się problem polskiej sceny politycznej – brak profesjonalnych konsultantów politycznych. Niezależnych speców, których nie dałoby się wciągnąć w polityczne gry, które mogłyby osłabić przebieg kampanii. Jeżeli w Polsce dalej dominować będzie sposób myślenia o kampaniach i ich personelu, który prezentują pan Bielan i Kamiński, to czarno widzę przyszłość polskich kampanii.

08.11.09 – Niedziela
Kawa na Ławę. Dzisiejszy tytuł „Miłość i czułość”. Polityce Platformy ostatnim czasy często wylewają swoje łzy na łamach prasy (patrz: Chlebowski i Schetyna). Tematy partyjnych przyjaźni, wspólnego oglądanie piłki nożnej czy „rewizji przyjaciół” mają chyba na celu „zmiękczenie” nas wyborców i pokazanie ludzkiej twarzy graczy politycznych. Dzisiaj w programie do grona „uczuciowych” parlamentarzystów dołączył również euro poseł Cymański, który stwierdził, że „nie chcemy być silni słabością innych” w kontekście wylewnego wywiadu pana Schetyny. Czyżbyśmy obserwowali niesamowity boom „polityki miłości” ? Czy może początek wyborczych zmagań ?  

poniedziałek, 5 października 2009

Przegląd tygodnia

-------------------------------------------------------------------------------------------




















28.09.09 – Poniedziałek
W Rzeczpospolitej czytamy o przyspieszeniu wyborów parlamentarnych z jesienni 2011, na marzec 2011. Propozycję taką miała przedstawić Platforma Obywatelska. Chciałoby się rzec: nadchodzi Ameryka marketingu politycznego. Dlaczego? W systemie wyborczym USA funkcjonuje mechanizm prawyborów, wiele zależy od decyzji poszczególnych stanów, jeszcze przed wyborem kandydata każdej partii na głównej konwencji. Znana i praktykowana jest metoda takiego ustawiania dat niektórych prawyborów w określonych Stanach, aby kandydat na fali popularności wygrywał w kolejnych miejscach. Ktoś poszedł po rozum do głowy i zauważył, że szansa dla Platformy jest ogromna. Maraton wyborczy 2010 – 2011 może być dla PO wielkim zwycięstwem. Należy tylko odpowiednio poustawiać daty wyborów i już, efekt gwarantowany. Efektem śnieżnej kuli PO wygrywa wybory samorządowe, prezydenckie i parlamentarne. 


29.09.09 – Wtorek
Premier Donald Tusk wypowiedział się o sprawie, która poruszyła całą Polskę – sprawie zatrzymania Romana Polańskiego. Premier opowiedział się za tym, by nie traktować tej sprawy, jako „sprawy patriotycznej”. Ciekawsza jest jednak wypowiedź Ryszard Kalisza (SLD), który w swojej wypowiedzi zszedł do poziomu dekonstrukcji zachowań politycznych. Stwierdził, bowiem, że premier wcześniej zbadał nastroje opinii publicznej i dopiero potem skonstruował swój pogląd. Czyżby nastał era kierowania się sondażami? Jeżeli tak, to marketing polityczny w Polsce zrobił właśnie kolejny krok do przodu.


30.09.09 – Środa
CBA poinformowało premiera, prezydenta oraz sejm i senat o nieprawidłowościach dotyczących ustawy hazardowej. Chodziło o art. 47a, który miał nakładać na biznes hazardowy dodatkowe opłaty. Jednak ustawa była rzekomo wstrzymywana przez prominentnych polityków PO. Sytuacja jest niezwykle groźna dla Platformy, mimo wysokiego poparcia, może osłabić jej wizerunek. Najbardziej na „aferze hazardowej” ucierpiał i zapewne jeszcze ucierpi wizerunek Zbigniewa Chlebowskiego. Przewodniczący PO w mediach jawił się zawsze, jako mąż stanu. Dobierał ostrożnie słowa i emanował spokojem. Nagle opinia publiczna dowiaduje się o jego rzekomych kontaktach z lobbystami, co poważnie może nadszarpnąć jego reputację zarówno w mediach, jak i w społeczeństwie.


01.10.09 – Czwartek
Trudno dzisiaj o inny temat niż „afera hazardowa”.  Jednak kontynuując temat warto spojrzeć na partie opozycyjne. Ciężko o lepszą broń w politycznym pojedynku, niż prominentni politycy partii rządzącej i ich niejasne kontakty z lobbystami. Jednak warto spojrzeć za ocean, tam udział lobbystów w grze politycznej jest czymś oczywistym, choć kontakty z politykami są o wiele bardziej subtelne. W Polsce wszystkie partie opozycyjne rozpoczęły atak na Platformę i trudno się im dziwić. Sprawa będzie bardzo długo na językach. PiS oraz SLD za wszelką cenę będą rozrabiać ten temat, aby wyrządzić jak największe szkody Platformie. Dodatkowo w spór włączył się Prezydent. Jego zaangażowanie jest o tyle istotne, ponieważ będzie na pewno starał się skanalizować całą aferę w stronę premiera Tuska, by obniżyć jego wiarygodność w oczach opinii publicznej. W nadchodzących kampaniach wyborczych (lub wcześniej) pojawią się spoty PiS „Układ” – wersja bis.


02.10.09 – Piątek
Pozycjonowania w aferze „hazardowej” ciąg dalszy.  Po dzisiejszym spotkaniu w Belwederze nastąpiła wyraźna redukcja wymiarów gry politycznej. Konflikt odbywa się teraz pomiędzy rządzącymi a Prezydentem. Premier kanalizuje negatywne emocje związane z aferą w stronę Lecha Kaczyńskiego, stwierdzając, że Prezydent „oczekuje aresztowań”, lecz niewiadomo kogo. Kolejnym elementem gry PR-owej było zejście na poziom metapolityki i „wytknięcie” Prezydentowi rozpoczęcia kampanii prezydenckiej. Niewątpliwie, jak powiedziała, prof. Staniszkis: „Tusk może zyskać na tej aferze”. Jeżeli pokaże, że umie sobie radzić z takimi sytuacjami kryzysowymi, może wykreować sobie wizerunek nieugiętego męża stanu, dla którego sprawiedliwość jest najważniejsza.  Prezydent z kolei zdobywa punkty na innym terenie. Zaskakujące jak dobrze ułożyła się dla Prezydenta data referendum w sprawie ratyfikacji traktatu lizbońskiego w Irlandii. Prezydent zapowiedział podpisanie traktatu „zaraz po Irlandii”. Odkładanie podpisania dokumentu się opłaciło, teraz można tego użyć w politycznej walce. Po jednej stronie premier i ogromne problemy z lobbingiem a po drugiej Prezydent i ratyfikacja bardzo ważnego europejskiego dokumentu. Co bardziej pozytywnie odczyta opinia publiczna? 


03.10.09 – Sobota
Według stacji TVN PO straciła na aferze, póki co, zaledwie 2 punkty procentowe. Powiększyło się grono wyborców niezdecydowanych, którzy są najistotniejszą grupą docelową w nadchodzących kampaniach wyborczych. Prawdopodobnie Polacy przywykli do kwestii kontaktów polityki z biznesem i takie afery nie robią na nich już takiego wrażenia. Jednak nie możemy zapomnieć, że w przyszłych kampaniach na pewno nie raz usłyszymy nawiązania do tej afery. Kampania to zawsze czas wielkich emocji a głosowanie emocjonalne nie będzie dla Platformy zbyt dobre. Być może nie straciła ona teraz tak dużego poparcia, jednak ułatwiła znacznie konkurentom politycznym przeprowadzenie kampanii negatywnej. Sztaby wyborcze zapewne już nad nią pracują. 


04.10.09 – Niedziela
„Za Mariuszem Kamińskim, szefem CBA, może stać sam Prezydent i inspirować go do działań.” To całkiem nowy wątek poruszony przez posła PO Janusza Palikota. Było kwestią czasu, kiedy Palikot zabierze głos, nie dziwi również siła zarzutu, który postawił. Platforma po raz kolejny wysłała swojego wojownika ds. odwracania uwagi tak by poprzez swoje kontrowersyjne tezy odciągnął uwagę od problemów Platformy. Zapewne dzięki ofensywie na CBA może ugrać w sondażach kilka punktów. Jeżeli nie zyskać, to przynajmniej utrzymać ten sam poziom. 



wtorek, 29 września 2009

Przegląd tygodnia

--------------------------------------------------------------------------------------------















21.09.2009 - Poniedziałek
Andrzej Olechowski wraz ze Stronnictwem Demokratycznym rozpoczyna swoje tournee po Polsce. Polityczni przeciwnicy z PO, SLD oraz PiS (najbardziej zagrożony jest elektorat PO), zareagowali w odpowiedni  -  sprawdzony w 2000 roku - sposób. Wtedy to Aleksander Kwaśniewski obawiając się silnej konkurencji ze strony Olechowskiego w trakcie wyborów prezydenckich, wymyślił retoryczny zabieg polegający na redukcji swoich przeciwników do Mariana Krzaklewskiego. Dzięki temu Kwaśniewski skutecznie pozbył się Olechowskiego. Wydaję się, że 14 lat po tamtych wyborach historia zatacza koło. Działacze główny partii polskiej sceny politycznej, zamiast przejmować się powrotem Olechowskiego, na pytanie o jego powrót odpowiadają, że mają ważniejsze konflikty z innymi „istotniejszymi” partiami. Historia najlepszą nauczycielką.


22.09.2009 - Wtorek



W wieczornym wydaniu „Faktów po Faktach” pojawił się wicepremier, szef MSWiA Grzegorz Schetyna. Wypowiadał się na temat niedawnej tragedii w kopalni „Wujek-Śląsk”. Mówił o planie zabrania ministrowi środowiska Wyższego Urzędu Górniczego i stworzenia z niego „górniczej policji”. Pomysł dobry szczególnie ze względu na to, że granie w szachy instytucjami administracji publicznej, może zostać odebrane jako pozytywne ruchy rządu w kierunku zapewnienia bezpieczeństwa w kopalniach. Jednak jest to zapewne ruch dobrze skalkulowany i wymierzony w opinię publiczną.

23.09.2009 - Środa
Prezydent Lech Kaczyński pojechał do Nowego Jorku na szczyt ONZ.  Jego wizyta została dokładnie zaplanowana i wydaje się, że równie skrupulatnie zostały przemyślane wszelkie działania PR-owe dotyczące tej wizyty. Po pierwsze cytat Pana Prezydenta: „nie zamierzam twierdzić, że jesteśmy usatysfakcjonowani” - odnosi się do kwestii tarczy rakietowej i ewentualnego pytania Prezydenta Obamy o naszą reakcję dotyczącą rezygnacji z planów jej budowy. Twarde stanowisko Prezydenta ma oczywiście nakreślić jego osobę jako równego partnera dla Baracka Obamy. Wcześniej podobny ruch zrobił premier Donald Tusk nie odbierając telefonu od Prezydenta USA. Jednak oprócz twardego stanowiska, Prezydent Kaczyński chciał również pokazać, że jest osobą otwartą na dialog z premierem, gdyż jak sam mówił, miał poprosić premiera o zastępstwo na szczycie. Nie tak dawno temu premier zastępował Prezydenta we wręczaniu orderów polskim siatkarzom. Przygotowania do wyborczego wyścigu o fotel Prezydenta stają się coraz bardziej jawne i wyrafinowane.

24.09.2009 – Czwartek
Głośno w mediach zrobiło się o nowej partii Ludwika Dorna. Jednak wydaje się, że tylko głośno zrobić się miało. Z strategicznego punktu widzenia, stworzenie takiej partii nie ma kompletnie sensu. W obecnej sytuacji społeczno-politycznej, partia Ludwika Dorna nie przekroczyłaby progu wyborczego. Ze względu na ostatnie działania Andrzeja Olechowskiego, sytuacja po prawej stronie sceny politycznej jest dość napięta. Nie wykluczone, że jest to tylko medialny zabieg, którego celem jest odwrócenie uwagi od Olechowskiego lub próba szybkiej autopromocji.

25.09.2009 – Piątek
W programie „Piaskiem po oczach” euro poseł Jacek Kurski zapowiedział „rewitalizację wizerunku Lecha Kaczyńskiego przed wyborami prezydenckimi w 2010 roku. Dość nietrafne sformułowanie, gdyż przeciętny widz może je odebrać jak zwykłą próbę manipulacji wizerunkiem prezydenta. Wg wypowiedzi pana Kurskiego, będzie chodzić tutaj o ocieplenie wizerunku. Zapewne zostanie nam zaserwowana spora ilość obrazów Lech Kaczyńskiego pośród młodzieży oraz „bliżej ludzi”. Nie raz „technika wspólnego zaprzęgu” odgrywała ogromną rolę w wyborach, może uda się tym razem.

26.09.2009 – Sobota
Dzisiejszy dzień to ważny moment dla Jarosława Kaczyńskiego i jego partii. Odbył się bowiem kongres partii, na którym zmieniano statut. Ciekawe jest to, że kongres odbywał się bez udziałów mediów. Może być to wskazówka, iż na spotkaniu zostały poruszone kwestie dotyczące strategii działania partii przed maratonem wyborczym (wybory samorządowe, prezydenckie i parlamentarne). Statut ma umożliwić budowanie mały grup na poziomie gminy. Wiąże się to ze zjawiskiem grass rootingu , które zakłada samoistne tworzenie się małych społeczności popierających daną partię, kandydata czy inicjatywę. Być może właśnie te małe partyjne grupy mają być katalizatorem „Grass rooting”. Pomysł PiS-u jest dobry i może się sprawdzić. PR-owcy partii rozpoczynają przygotowania do wyborczej walki dobrymi pomysłami. Czas pokaże jak będzie wyglądać ich realizacja.

27.09.2009 – Niedziela
Trwa spór o stanowisko prezes TVP. Gorące dyskusje odbyły się w programie „Kawa na ławę”. Sławomir Nitras (PO) w trakcie programu forsował tezę o tym, że to nie PO powołała Farfała i dlatego też nie można partii obarczać błędami prezesa. Metoda „ściętej płyty” jednak nie działa, ponieważ zarówno politycy SLD jak PiS ostro atakowali Platformę.  Konflikt o osobę Farfała dla Platformy nie jest zbyt korzystny, jednak pozostałym partiom daje świetne pole do ataków. Bez względu na racjonalność sporu, jest to dobra sytuacja dla opozycji. Gdy nie było o co zaatakować rządu, można kontynuować wątek TVP. Partie zostały zapewne poinstruowane, aby „wycisnąć do ostatniej kropli” ten wątek i wykorzystywać go na swoją korzyść. PO = to nie my powołaliśmy prezesa, PiS = Platforma jest odpowiedzialna, SLD= jesteśmy neutralnym rozjemcą pomiędzy PiS a PO, PSL = Wszyscy dookoła się kłócą a my naprawimy TVP.