sobota, 23 stycznia 2010

Polscy konsultanci polityczni ?

-------------------------------------------------------------------------------------------














Wielokrotnie w artykułach poruszałem kwestię konsultantów politycznych. W większości kwestie te odnosiły się do amerykańskiego rynku politycznego. Czy w Polsce istnieje możliwość wykształcenia się profesjonalnych konsultantów polityczny? Czy nasz system polityczny gwarantuje możliwość swobodnego działania w takim zawodzie? Na te pytania chciałbym odpowiedzieć w niniejszym artykule.

 Michał Leksiński

Od 1787 roku w Stanach rozwija się szeroko pojęta demokracja na wielu płaszczyznach: ekonomicznej, politycznej i społecznej. Jednak dopiero w 1933 roku pojawiły się wzmianki o pierwszych konsultantach politycznych. Jakie warunki musi więc spełniać system zarówno polityczny jak i wyborczy, aby zaistniała odpowiednia sytuacja dla wykształcenia się zawodu konsultanta. Po pierwsze wielowiekowy rozwój demokracji w Stanach znacząco wpłynął zarówno na liberalizację procesów wyborczych, jak również na ich przebieg. W toku historii wykształciły się chociażby zasady finansowania kampanii, które pozwalają czerpać ogromne pieniądze na kolejne elekcje, nie tylko z budżetu państwa. Innym czynnikiem jest system wyborczy, który w Stanach nader silnie kształtuje możliwości konsultantów politycznych. Wybory do Senatu (co 2 lata 1/3 składu), wybory do Izby Reprezentantów (również co 2 lata) i w końcu wybory Prezydenckie (co 4 lata). Tak ukształtowany harmonogram kadencji sprawia, że kampania w USA trwa niemal permanentnie. Każdy liczący się kandydat rozpoczyna swoje działania kampanijne już na rok przed wyborami. Taki system daje ogromne możliwości konsultantom. Wiadomym jest, że w trakcie kampanii należy wykonać ogrom pracy, z którą sam kandydat nie jest w stanie sobie poradzić. Tutaj z pomocą przychodzą mu, różnej maści, specjaliści od kampanii – konsultanci polityczni. Tak sytuacja wygląda w kolebce konsultingu – Stanach Zjednoczonych. A jak jest w Polsce ?
Primo – nasza demokracja ma zaledwie 21  lat, to sprawia, że wiele mechanizmów demokratycznych nie do końca zdołało się wykształcić. To z kolej warunkuje fakt, iż nasz rynek wyborczy nie jest jeszcze przygotowany na kreację zawodu jakim jest konsultant. Przykładem niech będzie fakt, iż obecne elity polityczne w dużym stopniu pochodzą wprost ze swoich partii „poprzedniczek”, np. SLD jest ciągle utożsamiane częściowo z komunistami. Konsultanci to ludzie niezależni, nie należący do konkretnych partii politycznych. Mogą naturalnie posiadać swoje preferencje i pracować dla partii, której program im odpowiada, lecz muszą być przygotowani również na pracę dla innych obozów partyjnych. W Polsce kampaniami zajmują się osoby będące w partiach politycznych (nierzadko prominentni politycy). Za przykład weźmy Adama Bielana i Michała Kamińskiego z Prawa i Sprawiedliwości. Rzadkością są osoby bezpartyjne projektujące całe strategie dla polskich partii i kandydatów (choć wyjątki się zdarzały – Jacques Seguel – 1995 kampania Aleksandra Kwaśniewskiego). Dodatkowo polski system wyborczy sprawia, że przerwy między wyborami są dość długie co utrudnia znacznie wybicie się konsultantowi politycznemu na rynku. Inną sprawą jest mentalność polskich parlamentarzystów, którzy jeszcze nie do końca wierzą w siłę marketingu między wyborczego, za który odpowiedzialni są również konsultanci polityczni.
                Podsumowując, obecnie polski rynek wyborczy nie jest jeszcze gotowy na kreację zawodu jakim jest konsultant polityczny. Nasza demokracja jest zbyt młoda a politycy zbyt uparci w swych przekonania dotyczących tego jak prowadzić kampanię i jak dbać o swój wizerunek. Jednak wydaję się, że konsulting polityczny jest kolejnym etapem na drodze rozwoju demokracji i w pewnym momencie nie da się od niego uciec. Trudno jest przewidzieć kiedy, korzystanie z usług profesjonalistów, stanie się normą. Ten rok, który obfitować będzie w kampanie wyborcze, w pewnym stopniu pokaże kierunek zmian i da wskazówkę jak szybko na naszej rodzimej scenie politycznej pojawi się kolejny aktor – konsultant polityczny.

|{PR}olityka w 2010 roku

-------------------------------------------------------------------------------------------














Witamy w nowym 2010 roku. Okres grudnia 2009 i stycznia 2010 był czasem podsumowań działalności Fundacji Kopernikańskiej, dlatego artykuły na naszym blogu nie pojawiały się tak systematycznie. Od teraz, starym już zwyczajem, co tydzień pojawiać się będzie "Przegląd Tygodnia" oraz nowe artykuły dotyczące komunikacji politycznej i marketingu w polityce.  Dodatkowo w tym roku chcielibyśmy uzupełnić treści naszego bloga o wywiady z osobami zajmującymi się zawodowo kreowaniem wizerunku i komunikacją w polityce. Już w najbliższą niedzielę ruszamy z nowymi materiałami.

Zapraszamy do lektury.

niedziela, 13 grudnia 2009

Przegląd Tygodnia

-------------------------------------------------------------------------------------------













07.12.09 – Poniedziałek
Nowomowa polityczna to stały element polskiej polityki. Ciekawe sformułowania, interesujące określenia co chwila pojawiają się w mediach. Dzisiaj na uwagę zasługuje wypowiedź Józefa Oleksego w programie „Kropka nad i”. Stwierdził on bowiem, że zazdrości premierowi Tuskowi jego popularności. Popularność obecnego premiera określi, jako „zaszczepienie enzymem adoracji Donalda Tuska”. Fakt faktem – rząd Tuska ma się bardzo dobrze, ale żeby była to adoracja? Józef Oleksy znany jest ze swojego ciętego języka i nietuzinkowych wypowiedzi. Po raz kolejny pokazał, że nierzadko to właśnie język naszych wypowiedzi najbardziej przykuwa uwagę.

08.12.09 – Wtorek
Minister Nowicki ustępuje ze stanowiska. Pojawia się multum scenariuszy, dlaczego tak się stało. Minister mówi o wykonaniu zadania, PiS podkreśla spory na linii minister-premier, z kolei lewica podkreśla, że Donald Tusk pożegnał ministra bez klasy. Polityka, jako arena walki, w Polsce często przypomina podrzędny ring bokserski. Nominacje i dymisje to chleb powszedni dla polityka, jednak próby dobudowywania odpowiednich wersji wydarzeń do rzeczywistości wydają się być specjalnością naszych rodzimy polityków z wiejskiej.

09.12.09 – Środa
Aleksander Kwaśniewski broni generała Jaruzelskiego. Nie moim zadaniem jest badanie historii i roztrząsanie wydarzeń roku 1981, jednak wypowiedź byłego Prezydenta jest co najmniej dziwna. Kwaśniewski znany jest z tego, że językiem posługuje się wyjątkowo ostrożnie i z rozwagą. Nagle padają z jego ust takie słowa, z których jasno można wywnioskować, że generał Jaruzelski działał na korzyść naszego państwa. Nie wiem jak to odczytać, ale Aleksander Kwaśniewski chyba zatęsknił za błyskiem fleszy i kamer.

10.12.09 – Czwartek
Donald Tusk stracił w przeciągu 2 tygodni 3% poparcia – takie wyniki opublikowała dzisiaj gazeta Rzeczpospolita. Z jednej strony nie jest to drastyczny spadek, który łatwo nadrobić. Jednak na pewno nie można przejść obojętnie obok tych wyników. PO ostatnimi czasy na prawdę mocno nadwyrężała zaufanie opinii publicznej. W perspektywie nadchodzącego maratonu wyborczego, każde opublikowane sondaże są drogowskazem. Więc jak mawiał Aleksander Kwaśniewski: „..Nie idźcie tą drogą…”.

11.12.09 – Piątek
Senator Piesiewicz stał się obiektem afery, którą opublikował Super Express. Chodzi o filmy, na których senator, w towarzystwie dwóch kobiet, wciąga biały proszek oraz jest przebrany w damską sukienkę. Na kanwie tej sprawy zastanawiam się, co musiałoby stać się z politykiem, by opinia publiczna wymusiła na nim rezygnację ze stanowiska publicznego. Nie minie kilka dni a sprawa senatora ucichnie. Polacy przyzwyczaili się, że w dyskurs polityczny na stałe wpisany jest skandal i afera. Chyba tylko wewnętrzne potyczki i układy polityczne są w stanie przekreślić karierę polityczną. Wszelkie inne sprawy już dawno straciły swoją moc i nie są w stanie wytrącić polityków z ich politycznych torów.

12.12.09 – Sobota
Bartosz Arłukowicz krytykuje PO i wyraża swój niepokój odnośnie „plastiku” Platformy. Poseł Lewicy zastanawia się również nad fenomenem PO. Odpowiedź wydaje się dość prosta – target PO. Partia ta odwołuje się do stanu obecnego, rozmawia z młodymi ludźmi i pozycjonuje swoje miejsce na arenie politycznej, jako partia inteligencji. Lewica natomiast, razem z PiSem, odwołuje się do wartości, które dla młodych ludzi nie są aż tak istotne, ponieważ nie identyfikują się oni z nimi. Zrozumienie tajników segmentacji i targeting grup wyborczych zajmie jeszcze dużo czasu naszym politykom.



13.12.09 – Niedziela
Gdyby opisać dzisiejszy program Bogdana Rymanowskiego „Kawa na Ławę”, należałoby w ogromnym skrócie przedstawić cały tydzień wydarzeń politycznych i dodać do tego szczyptę przepychanek politycznych. Nie raz pisałem o tym, jak według mnie ten program funkcjonuje. Uważam, że formuła powoli się wyczerpuje a politycy traktują przyjście do studia pana Rymanowskiego wyłącznie, jako okazję do lansowania odpowiednich tez, które narzuciła im wcześniej partia.

niedziela, 29 listopada 2009

Przegląd Tygodnia

-------------------------------------------------------------------------------------------














23.11.09 – Poniedziałek
Kancelaria Prezydenta przedstawia swoje stanowisko w sprawie propozycji zmian konstytucyjnych premiera Tuska. Dość oczywisty ton niezadowolenia i oburzenia został podparty argumentami dotyczącymi służby zdrowia, reformy emerytalnej czy deficytu budżetowego. Logicznym jest fakt, że Prezydent nie będzie zadowolony z propozycji, które w przyszłości mogą osłabić jego pozycję. Kolejny raz mieliśmy również doskonały przykład prób dekonstrukcji mechanizmów politycznych. Paweł Wypych stwierdził, że premier swoimi posunięciami chce odwrócić uwagę od rzeczywistych problemów rządu. Konsekwentne stosowanie dekonstrukcji, jako narzędzia dyskursu politycznego, może wypłynąć niekorzystnie na wizerunek premiera i rządu.

24.11.09 – Wtorek
Po wczorajszej wypowiedzi osób ze środowiska prezydenta dotyczącej zmiany konstytucji, dzisiaj do działania wkraczają posłowie Platformy Obywatelskiej. Poseł Sławomir Nowak zaciekle bronił propozycji premiera, powołując się ciągle na niedopasowanie obecnej ustawy zasadniczej do funkcjonowania naszego systemu politycznego. Przez trudne warunki koabitacji najlepszym wyjściem, według posła, byłby system kanclerski. Prawdopodobnie posłowie Platformy zostali odpowiednio przygotowani, aby jasno i wyraźnie dostarczać mediom spójny przekaz od całej partii. Dysfunkcjonalność, koabitacji, system kanclerski, potrzeba zmian – to słowa, które jeszcze nieraz usłyszymy z ust posłów PO.

25.11.09 – Środa
Spec od PR Platformy Maciej Grabowski został gwiazdą skandalu politycznego, który dotyczy świadczenia usług zarówno Platformie Obywatelskiej, jak również Casino Poland. Dla polityków jest oczywiste, że w przypadku takich powiązań pan Grabowski musi zrezygnować z usług dla partii politycznych. Pikanterii dodaje do tego wszystkiego ostatnia afera hazardowa. Jednak mamy tutaj do czynienia z problemem poruszanym przeze mnie już wcześniej. Brak profesjonalistów PR związanych wyłącznie z polityką. Dzięki temu uniknęlibyśmy takich sytuacje a partie nie musiałby przejmować się takimi sprawami.

26.11.09 – Czwartek
Profesor Paweł Śpiewak przedstawił interesującą wizję umowy pomiędzy premierem a prezydentem, która mogła mieć miejsce. Profesor stwierdził, że może istnieć scenariusz, w którym premier zaproponował stanowisko Prezydenta Lechowi Kaczyńskiemu w zamian za poparcie zmian konstytucyjnych. Jeżeli rzeczywiście istnieje taka umowa to pojawiają się nieformalne ruchy w stronę ukształtowania systemu partyjnego, w którym na trwałe zakorzenią się PO i PiS. Byłby to przypadek ponadpartyjnego porozumienia w celu ugruntowania swoich pozycji w systemie politycznym.

27.11.09 – Piątek
Posłanka Jakubiak postanowiła skrytykować Jarosława Kaczyńskiego. Pojawia się pytanie, czy posłanka sama stwierdziła, że skrytykuje przewodniczącego, czy był to zaplanowany ruch. Jeżeli jej słowa były zaplanowane, oznaczałoby to, że PiS stara się pozycjonować swoją partię w opozycji do PO jeśli chodzi o relacje przywódcze. Zadanie to niestety, dla PiS, będzie prawie niemożliwe. Od czasów rządów Prawa i Sprawiedliwości większość społeczeństwa zdaje sobie sprawę, że PiS partią wodzowską jest i długo się to nie zmieni.

28.11.09 – Sobota
Rozpoczynają się pierwsze ruchy w kwestii przyszłorocznych wyborów samorządowych.  Pierwsze decyzje zapadły na lewicy, gdzie oficjalną rekomendację uzyskał Wojciech Olejniczak. Europoseł ubiegać się będzie o stanowisko prezydenta Warszawy. Zastanawiające jest to, że pan Olejniczak wydał zapewne spore sumy pieniędzy na tegoroczną kampanię do Parlamentu Europejskiego a teraz zamierza z tego rezygnować na rzecz wyborów samorządowych. Nie wiem czy wyborcy będą zadowoleni z tego, że ktoś urządza sobie maratony wyborcze przeskakując ze stanowiska na stanowisko.

29.11.09 – Niedziela
Platforma niezwykle spieszy się projektem zmian konstytucji. Poseł Nowak zapowiedział dzisiaj, że projekt ma być gotowy w połowie grudnia a więc w ciągu najbliższych tygodni. Pośpiesz Platformy może być odbierany jak niepewność wyników wyborczych w przyszłym roku. Póki co wskaźniki sondaży są cały czas po stronie Platformy, jednak zmienić to może właśnie projekt zmian konstytucyjnych.

poniedziałek, 23 listopada 2009

Przegląd Tygodnia

-------------------------------------------------------------------------------------------












16.11.09 – Poniedziałek
Mijają 2 lata od objęcia rządów przez Platformę Obywatelską. Nadchodzi czas podsumowań, gorzkich żali opozycji i efektownych prezentacji Platformy. Półmetek rządów jest świetną okazją dla PO, żeby poprawić swój wizerunek i odsunąć na drugi plan kryzysy rządowe. Niestety, przegląd dzisiejszych mediów wskazuje na to, że PO nie wykorzystała w pełni potencjału. W większości dominuje przekaz negatywny i wypowiedzi opozycji o zmarnowanych 2 latach rządu. Dodatkowo nie zbrakło również krytyki mającej na celu osłabienie wyborczej pozycji Donalda Tuska. Andrzej Olechowski nie szczędził słów krytyki w TVNie, starając się podważyć zaufanie do rządu.

17.11.09 – Wtorek
Janusz Palikot w roli „Wujka Dobrej Rady”. Szef klubu PO kolejny raz wyraził swoje niezadowolenie związane z ewentualną kandydaturą Donalda Tuska w wyborach prezydenckich. Argumenty posła Palikota mogą być naprawdę przekonujące. Stwierdza bowiem, że jako premier, Tusk będzie posiadał większą władzę niż jako prezydent. Sprawa dość oczywista i wynikająca z uwarunkowań systemu politycznego. Wypowiedź posła może mieć inny cel: poseł chce wykreować przekaz: „Donald Tusk wiedząc, że straci część władzy będąc prezydentem i tak chce wystartować, ponieważ jest gotowy do pełnienia funkcji męża stanu.” Najprawdopodobniej mamy tu do czynienia z bardzo sprytnym zabiegiem pijarowskim.

18.11.09 – Środa
TAK! dla POlskiej wsi. To nowa akcja informacyjna Platformy. Pomysł bardzo udany, ze względu na sposób dotarcia do elektoratu. Partia chce zdobyć przychylność rolników, więc zorganizowała serię spotkań z parlamentarzystami, którzy przedstawią osiągnięcia rządu w sferze rolnictwa. Nic tak nie buduje elektoratu jak praca w ternie. Spory i kłótnie na szczeblu centralnym, wywiady i udział w programach telewizyjnych nigdy nie będą tak skuteczne jak zwykłe spotkania z ludźmi. Platforma widocznie odrobiła lekcje i teraz zaczyna wyborczą ofensywę. Z marketingowego punktu widzenia pomysł godny pochwały. Pytanie tylko jak będzie przebiegać jego realizacja. Ale to już pokażą słupki poparcia w styczniu, gdy akcja się zakończy.

19.11.09 – Czwartek
W sondażu OBOP-u Platforma uzyskuje 53% natomiast PiS 24%. Wynik pokazuje sprawność Platformy w kwestii zarządzania kryzysem. Co prawda od października poparcie PO nie urosło nawet o 1% jednak biorąc pod uwagę ilość problemów, z którymi partia ta musiała sobie radzić w ciągu ostatnich miesięcy, obecny wynik może być zadowalając. Jednak na laurach spoczywać nie wolno. Prawo i Sprawiedliwość może cieszyć się 4% wzrostem poparcia, co powinno być znakiem dla koalicji rządzącej, że należy zwiększyć nacisk na działania pijarowskie.

20.11.09 – Piątek
SLD-PO. Taką wizję roztacza przewodniczący Napieralski. Poszukiwanie rozwiązań koalicyjnych, które odwrócą uwagę od „medialnego sojuszu” z PiSem rozpoczęte. Propozycja niepisanej koalicji SLD z PO została przyjęta przez obie partie bardzo spokojnie. Najbardziej zaniepokojony powinien w tej sytuacji być PiS. Rozpoczyna się budowa nowych sojuszy, których główny celem jest osłabienie i odsunięcie od władzy partii braci Kaczyńskich. Takie porozumienia mogą bardzo skutecznie zmniejszyć wpływy PiSu we władzy.

21.11.09 – Sobota
Marketingowe działania w związku z nadchodzącymi wyborami prezydenckimi to sprawa oczywista. Jednak próby zmian regulacji ustrojowych w sposobie wybierania prezydenta RP to co innego. Czyżby Donald Tusk nie był tak pewny swego wyborczego sukcesu? Dzisiejsza propozycja wzmocnienia władzy rządu to zasłona dymna drugiej propozycji, którą jest wybór Prezydenta przez Zgromadzenie Narodowe. Pomysł bardzo radykalny z prostego względu. Nasze Państwo, przez wiele uzależnienia od reżimu sowieckiego, oddalało obywatela od realnego wyboru władz. Obecnie w systemie demokratycznym pozbawienie obywateli możliwości wyborów głównego reprezentanta państwa nie spotkałoby się z aprobatą społeczną i na pewno wpłynęłoby na poparcie dla partii.

22.11.09 – Niedziela
Polska polityka wielokrotnie pokazywała, że jest zdolna do kreacji dziwnych tworów politycznych. Tym razem jest to „Zespół Pracy Państwowej” – grupa osób wyznaczonych przez Jarosława Kaczyńskiego, która ma przygotować PiS do płynnego przejęcia władzy po wyborach. Członkowie zespołu mają zająć się konstrukcja ustaw oraz zmian w prawie, tak by PiS rozpoczął nową kadencję z teczką pełną nowych, już sprawdzonych projektów. Pojawia się tylko jeden mały problem. A co jak PiS do rządu nie wejdzie ? Nic. Zespół to zapewne  kolejny element długoterminowej strategii przedwyborczej.

niedziela, 15 listopada 2009

Przegląd Tygodnia

-------------------------------------------------------------------------------------------














09.11.09 – Poniedziałek
Obchody 20 - lecia obalenia muru berlińskiego pokazały dwa zupełnie inne oblicza Premiera i Prezydenta. Przede wszystkim postawa Lecha Kaczyńskiego – niezwykłe ocieplenie wizerunku. Prezydent wspomniał, że do Berlina nie pojechał, ponieważ „tak się z premierem umówił”. Ot, co, zwykła partnerska umowa a jednak wydaje się, że Lech Kaczyński naprawdę wziął sobie do serca rady dotyczące zmiany wizerunku nieustępliwego wodza. Z kolei Donald Tusk w Berlinie przemawiał niczym mąż stanu również starając się pozycjonować swój wizerunek zgodnie z taktyką wyborczą.

10.11.09 – Wtorek
Radosław Sikorski ponawia postulat sprzed roku – zburzyć Pałac Kultury. Pomysł radykalny, co zresztą widać i słychać po opiniach warszawiaków i osób odpowiedzialnych z planowanie przestrzenne miasta. Jako Minister Spraw Zagranicznych i szef polskiej dyplomacji Pan  Sikorski powinien się zająć ważniejszymi rzeczami, niż postulowanie robót destrukcyjnych w środku stolicy. Chyba, że ostatnio nie wiele ma pracy i próbuje zwrócić na siebie uwagę. Szczególnie, że jest jedną osób „nieskażonych” aferą hazardową, co daje mu strategiczną przewagę nad swoimi kolegami z partii.

11.11.09 – Środa
Święto niepodległości – niezwykle waż na data w polskim kalendarzu. Dzisiaj wszyscy czcimy pamięć poległych i składamy wieńce pod pomnikami marszałka Piłsudskiego. Jestem daleki o stwierdzenia, że politycy wykorzystują takie okazje by zdobyć zainteresowanie mediów. Jako nasi reprezentanci czynią honory w naszym imieniu. Być może gdzieś są politycy, którzy walcząc o popularność starają się takie święta wykorzystać do własnych celów. Jednak większość prominentnych polityków po prostu tego nie robi.

12.11.09 – Czwartek
Dzisiejsze wypowiedzi posłanki PiSu Beaty Kempy to świetny przykład politycznej retoryki walki. Tym razem poszło o przegłosowanie przez PO kandydatury na wiceszefa komisji ds. hazardu Zbigniewa Wassermanna. PO większością 4 do 7 oddaliła Wassermanna od komisji. Pani Kempa stwierdziła po wydarzeni, że takie działania to: „zawłaszczanie pracy, pełna kontrola, chęć ukrycia grubych spraw” no i na koniec dodała, że jest to „ zamach na demokrację”. Miejmy tylko nadzieję, że nie powróci stary reżim, bo tak to widzi pani Kempa. Powracanie do przeszłości, szafowanie argumentami o końcu demokracji to bardzo mocne argumenty w politycznej bitwie. Jednak mocnych argumentów należy używać w dużych sprawach, tak by nie nastąpił przerost formy nad treścią.

13.11.09 – Piątek
WWW.POsmiejmysie.pl nowa strona PiSu, która wyśmiewa Platformę. Strona dobrze zrobiona, przejrzysta i łatwa w obsłudze. No i najważniejsze – jest humor, a nie agresywne ataki w stronę partii rządzącej. Mnóstwo krótki kreskówek, które w sposób lekki wyśmiewają rząd. Taki rodzaj kampanii negatywnej jest o wiele skuteczniejszy niż dawne „układy”. Platforma w ostatnim czasie dała PiSowi sporą ilość materiału do takich filmików. Jedynym wyjściem z sytuacji, w której używa się humoru jako broni jest dekonstrukcja humoru. Przykładem nich będzie premier Kaczyński za czasów koalicji z LPRem, który sam wspomniał, że z Panem Giertychem nie lubi się pokazywać, bo źle wypada w kwestii wzrostu. Tym samym zdekonstruował prześmiewcze zachowania Platformy odnośnie swojego wzrostu.

14.11.09 – Sobota
Po aferze hazardowej przychodzi czas przemyśleń i przetasowań w rządzie. Jak pisze tygodnik Wprost – spore szanse na fotel premiera ma obecny minister finansów Jacek Vincent Rostowski. Świadczyłoby to o próbie stworzenia rządu specjalistów, ale co ważniejsze zwiększyłoby to zakres władzy Donalda Tuska w roli przyszłego prezydenta. Jak pisze tygodnik Rostowski jest najbardziej zaufanym ministrem w rządzie i odznacza się ogromną lojalnością. Takie relację sprawią, że Tusk będzie miał pełnię kontroli nad rządem. Dla jego prezydentury byłoby jednak lepiej, gdyby starał się mieć odmienny wizerunek niż Kaczyński i odciąć się od wpływów partyjnych – będąc jednocześnie Prezydentem polaków a nie partii.

15.11.09 – Niedziela
Spokojnej niedzieli zawsze towarzyszą słowne potyczki polityków w programie Bogdana Rymanowskiego. Tym razem dyskutowano o 2 latach rządów gabinetu Donalda Tuska. Wynik dyskusji, jak zwykle, przewidywalny. Opozycja w składzie PiS i SLD jak jeden mąż krytykowała PO za wszystkie działania w ciągu ostatnich 2 latach, PSL z dobrą miną wspomagał swojego koalicjanta. Natomiast ten, (koalicjant) reprezentowany przez Sławomira Nitrasa wyliczał swoje zasługi dla kraju i obywateli. Słuchając tych rozmów przypomina się stary kawał nawiązujący do serialu „17 mgnień wiosny” – Stirlitz zaatakował znienacka. Znienacko bił się jak umiał a umiał to też był nie lada zawodnik.” Po prostu masło maślane.

niedziela, 8 listopada 2009

Przegląd Tygodnia


-------------------------------------------------------------------------------------------











02.11.09 – Poniedziałek
SLD chce spotkać się z panem Cimoszewiczem. Mają być spokojne rozmowy i próba wyjaśnienia, że jednak SLD tak złe nie jest i warto by się zastanowić na startem w wyborach prezydenckich z rekomendacji tej właśnie partii. SLD idzie do Cimoszewicz, ponieważ według sondaży to silny kandydat. Zapewne wyborów nie wygra, lecz nie o to Sojuszowi chodzi. Zazwyczaj, gdy partia nie widzi szans na wygraną w wyborach prezydenckich, stara się wystawić takiego kandydata, który mógłby odświeżyć wizerunek partii i zrobić jej dobrą promocję. A kto wie czy wtedy Sojusz nie zdobędzie kilku punktów więcej w kolejnych wyborach ?

03.11.09 – Wtorek
Poseł Palikot coraz agresywnej atakuje byłego szefa PO Zbigniewa Chlebowskiego. W jego dzisiejszych wypowiedziach nie stronił od mocnych i wulgarnych słów. Mimo wcześniejszych zapewnień Palikota, że z racji pełnionej obecnie funkcji, będzie nieco spokojniejszy w swych wypowiedziach, jego taktyka pozostała niezmienna. Rozgłos i szum poprzez niestandardowe zachowania polityczne i ostre wypowiedzi. Problem tylko w tym, że obecnie Platformie wewnętrzne rozgrywki o władzę są nie na rękę. Zbliżają się wybory i należy już myśleć o przygotowaniach a nie o wewnątrzpartyjnej przepychance o władzę.

04.11.09 – Środa
W sejmie stoczyła się wielka batalia o komisje śledczą w sprawie afery hazardowej. Dzisiaj mogliśmy obejrzeć finał kilkutygodniowej walki pomiędzy partiami, finał który zakończył się sukcesem Platformy z dwiema poprawkami opozycji. Jednak dzisiejsze głosowanie rozjaśniło nieco pewne mechanizmy funkcjonowania polityki w aspekcie medialnej gry. Otóż przez kilka tygodni oglądamy spory, walki, słowne przepychanki parlamentarzystów z PiS, PO, PSL i SLD. Nieustana walka o zainteresowanie mediów i przekrzykiwanie się czyj pomysł komisji jest lepszy lub bardziej zgodny z konstytucją. I w końcu po tych wszystkich sporach dzisiaj wieczorem z niesamowitą zgodnością (424 posłów zgłosował za, 3 przeciw i 12 się wstrzymało) ustawa przechodzi. Tak, więc można było nam oszczędzić tej medialnej awantury, lecz politycy nigdy nie zmarnują okazji do wykorzystania mediów w swojej grze.

05.11.09 – Czwartek
Odchodząc na moment od aktywnych i prominentnych polityków naszej sceny politycznej, warto przemyśleć kwestie poruszone dzisiaj w wywiadzie, przez byłego premiera Kazimierza Marcinkiewicza. Powiedział on, że polska polityka mu się nie podoba, ponieważ „są igrzyska, ale chleba nie ma” i „we władzy nigdy nie chodzi o PR, nie da się sprzedać powietrza”. Wydawałoby się, że wypowiedź jak każda inna. Jednak mówi to osoba, która była strategicznym pijarowym elementem planu braci Kaczyńskich na początku kadencji PiSu. Nie wspominając o fakcie, że pan Marcinkiewicz obecnie dość często korzysta z PR wielu kolorowych pism. W jego ustach wypowiedź dotycząca PR brzmi niezwykle komicznie.

06.11.09 – Piątek
Trwają rozmowy na temat kształtu ustawy hazardowej. Jedna wypowiedź przykuła moją uwagę. „Rozwiązania, o których mówił premier, na pierwszy rzut oka wydają się być słuszne … ale PiS je zbada”. Nie może przecież być tak, że opozycja zgodzi się na jakąkolwiek rzecz proponowaną przez PO. Nie ważne jak dobra byłaby ustawa, lub jak wiele klubów by ją popierało. PiS musi wszystko zawsze badać i doszukiwać się błędów. Jak błędów nie znajdą to zawsze mogą je wymyślić a następnie kontynuować swoją strategię agresywnych ciosów w stronę PO.




07.11.09 – Sobota
W Rzeczpospolitej pojawił się materiał dotyczące przyszłorocznej kampanii prezydenckiej oraz kwestii kto zajmie posadę szefa sztabu Lech Kaczyńskiego. Propozycja to Zbigniew Zbiobro, który 4 lata temu skutecznie przewodził kampanii prezydenckiej. Jednak przyszłe wybory to już zupełnie inna liga i poziom trudności. Jak możemy wyczytać w Rzeczpospolitej wystawienie Ziobry na szefa sztabu może być również rozgrywką polityczną panów Bielana i Kamińskiego, którzy chcą osłabić pozycję obecnego europosła. I tu właśnie rodzi się problem polskiej sceny politycznej – brak profesjonalnych konsultantów politycznych. Niezależnych speców, których nie dałoby się wciągnąć w polityczne gry, które mogłyby osłabić przebieg kampanii. Jeżeli w Polsce dalej dominować będzie sposób myślenia o kampaniach i ich personelu, który prezentują pan Bielan i Kamiński, to czarno widzę przyszłość polskich kampanii.

08.11.09 – Niedziela
Kawa na Ławę. Dzisiejszy tytuł „Miłość i czułość”. Polityce Platformy ostatnim czasy często wylewają swoje łzy na łamach prasy (patrz: Chlebowski i Schetyna). Tematy partyjnych przyjaźni, wspólnego oglądanie piłki nożnej czy „rewizji przyjaciół” mają chyba na celu „zmiękczenie” nas wyborców i pokazanie ludzkiej twarzy graczy politycznych. Dzisiaj w programie do grona „uczuciowych” parlamentarzystów dołączył również euro poseł Cymański, który stwierdził, że „nie chcemy być silni słabością innych” w kontekście wylewnego wywiadu pana Schetyny. Czyżbyśmy obserwowali niesamowity boom „polityki miłości” ? Czy może początek wyborczych zmagań ?