niedziela, 29 listopada 2009

Przegląd Tygodnia

-------------------------------------------------------------------------------------------














23.11.09 – Poniedziałek
Kancelaria Prezydenta przedstawia swoje stanowisko w sprawie propozycji zmian konstytucyjnych premiera Tuska. Dość oczywisty ton niezadowolenia i oburzenia został podparty argumentami dotyczącymi służby zdrowia, reformy emerytalnej czy deficytu budżetowego. Logicznym jest fakt, że Prezydent nie będzie zadowolony z propozycji, które w przyszłości mogą osłabić jego pozycję. Kolejny raz mieliśmy również doskonały przykład prób dekonstrukcji mechanizmów politycznych. Paweł Wypych stwierdził, że premier swoimi posunięciami chce odwrócić uwagę od rzeczywistych problemów rządu. Konsekwentne stosowanie dekonstrukcji, jako narzędzia dyskursu politycznego, może wypłynąć niekorzystnie na wizerunek premiera i rządu.

24.11.09 – Wtorek
Po wczorajszej wypowiedzi osób ze środowiska prezydenta dotyczącej zmiany konstytucji, dzisiaj do działania wkraczają posłowie Platformy Obywatelskiej. Poseł Sławomir Nowak zaciekle bronił propozycji premiera, powołując się ciągle na niedopasowanie obecnej ustawy zasadniczej do funkcjonowania naszego systemu politycznego. Przez trudne warunki koabitacji najlepszym wyjściem, według posła, byłby system kanclerski. Prawdopodobnie posłowie Platformy zostali odpowiednio przygotowani, aby jasno i wyraźnie dostarczać mediom spójny przekaz od całej partii. Dysfunkcjonalność, koabitacji, system kanclerski, potrzeba zmian – to słowa, które jeszcze nieraz usłyszymy z ust posłów PO.

25.11.09 – Środa
Spec od PR Platformy Maciej Grabowski został gwiazdą skandalu politycznego, który dotyczy świadczenia usług zarówno Platformie Obywatelskiej, jak również Casino Poland. Dla polityków jest oczywiste, że w przypadku takich powiązań pan Grabowski musi zrezygnować z usług dla partii politycznych. Pikanterii dodaje do tego wszystkiego ostatnia afera hazardowa. Jednak mamy tutaj do czynienia z problemem poruszanym przeze mnie już wcześniej. Brak profesjonalistów PR związanych wyłącznie z polityką. Dzięki temu uniknęlibyśmy takich sytuacje a partie nie musiałby przejmować się takimi sprawami.

26.11.09 – Czwartek
Profesor Paweł Śpiewak przedstawił interesującą wizję umowy pomiędzy premierem a prezydentem, która mogła mieć miejsce. Profesor stwierdził, że może istnieć scenariusz, w którym premier zaproponował stanowisko Prezydenta Lechowi Kaczyńskiemu w zamian za poparcie zmian konstytucyjnych. Jeżeli rzeczywiście istnieje taka umowa to pojawiają się nieformalne ruchy w stronę ukształtowania systemu partyjnego, w którym na trwałe zakorzenią się PO i PiS. Byłby to przypadek ponadpartyjnego porozumienia w celu ugruntowania swoich pozycji w systemie politycznym.

27.11.09 – Piątek
Posłanka Jakubiak postanowiła skrytykować Jarosława Kaczyńskiego. Pojawia się pytanie, czy posłanka sama stwierdziła, że skrytykuje przewodniczącego, czy był to zaplanowany ruch. Jeżeli jej słowa były zaplanowane, oznaczałoby to, że PiS stara się pozycjonować swoją partię w opozycji do PO jeśli chodzi o relacje przywódcze. Zadanie to niestety, dla PiS, będzie prawie niemożliwe. Od czasów rządów Prawa i Sprawiedliwości większość społeczeństwa zdaje sobie sprawę, że PiS partią wodzowską jest i długo się to nie zmieni.

28.11.09 – Sobota
Rozpoczynają się pierwsze ruchy w kwestii przyszłorocznych wyborów samorządowych.  Pierwsze decyzje zapadły na lewicy, gdzie oficjalną rekomendację uzyskał Wojciech Olejniczak. Europoseł ubiegać się będzie o stanowisko prezydenta Warszawy. Zastanawiające jest to, że pan Olejniczak wydał zapewne spore sumy pieniędzy na tegoroczną kampanię do Parlamentu Europejskiego a teraz zamierza z tego rezygnować na rzecz wyborów samorządowych. Nie wiem czy wyborcy będą zadowoleni z tego, że ktoś urządza sobie maratony wyborcze przeskakując ze stanowiska na stanowisko.

29.11.09 – Niedziela
Platforma niezwykle spieszy się projektem zmian konstytucji. Poseł Nowak zapowiedział dzisiaj, że projekt ma być gotowy w połowie grudnia a więc w ciągu najbliższych tygodni. Pośpiesz Platformy może być odbierany jak niepewność wyników wyborczych w przyszłym roku. Póki co wskaźniki sondaży są cały czas po stronie Platformy, jednak zmienić to może właśnie projekt zmian konstytucyjnych.

poniedziałek, 23 listopada 2009

Przegląd Tygodnia

-------------------------------------------------------------------------------------------












16.11.09 – Poniedziałek
Mijają 2 lata od objęcia rządów przez Platformę Obywatelską. Nadchodzi czas podsumowań, gorzkich żali opozycji i efektownych prezentacji Platformy. Półmetek rządów jest świetną okazją dla PO, żeby poprawić swój wizerunek i odsunąć na drugi plan kryzysy rządowe. Niestety, przegląd dzisiejszych mediów wskazuje na to, że PO nie wykorzystała w pełni potencjału. W większości dominuje przekaz negatywny i wypowiedzi opozycji o zmarnowanych 2 latach rządu. Dodatkowo nie zbrakło również krytyki mającej na celu osłabienie wyborczej pozycji Donalda Tuska. Andrzej Olechowski nie szczędził słów krytyki w TVNie, starając się podważyć zaufanie do rządu.

17.11.09 – Wtorek
Janusz Palikot w roli „Wujka Dobrej Rady”. Szef klubu PO kolejny raz wyraził swoje niezadowolenie związane z ewentualną kandydaturą Donalda Tuska w wyborach prezydenckich. Argumenty posła Palikota mogą być naprawdę przekonujące. Stwierdza bowiem, że jako premier, Tusk będzie posiadał większą władzę niż jako prezydent. Sprawa dość oczywista i wynikająca z uwarunkowań systemu politycznego. Wypowiedź posła może mieć inny cel: poseł chce wykreować przekaz: „Donald Tusk wiedząc, że straci część władzy będąc prezydentem i tak chce wystartować, ponieważ jest gotowy do pełnienia funkcji męża stanu.” Najprawdopodobniej mamy tu do czynienia z bardzo sprytnym zabiegiem pijarowskim.

18.11.09 – Środa
TAK! dla POlskiej wsi. To nowa akcja informacyjna Platformy. Pomysł bardzo udany, ze względu na sposób dotarcia do elektoratu. Partia chce zdobyć przychylność rolników, więc zorganizowała serię spotkań z parlamentarzystami, którzy przedstawią osiągnięcia rządu w sferze rolnictwa. Nic tak nie buduje elektoratu jak praca w ternie. Spory i kłótnie na szczeblu centralnym, wywiady i udział w programach telewizyjnych nigdy nie będą tak skuteczne jak zwykłe spotkania z ludźmi. Platforma widocznie odrobiła lekcje i teraz zaczyna wyborczą ofensywę. Z marketingowego punktu widzenia pomysł godny pochwały. Pytanie tylko jak będzie przebiegać jego realizacja. Ale to już pokażą słupki poparcia w styczniu, gdy akcja się zakończy.

19.11.09 – Czwartek
W sondażu OBOP-u Platforma uzyskuje 53% natomiast PiS 24%. Wynik pokazuje sprawność Platformy w kwestii zarządzania kryzysem. Co prawda od października poparcie PO nie urosło nawet o 1% jednak biorąc pod uwagę ilość problemów, z którymi partia ta musiała sobie radzić w ciągu ostatnich miesięcy, obecny wynik może być zadowalając. Jednak na laurach spoczywać nie wolno. Prawo i Sprawiedliwość może cieszyć się 4% wzrostem poparcia, co powinno być znakiem dla koalicji rządzącej, że należy zwiększyć nacisk na działania pijarowskie.

20.11.09 – Piątek
SLD-PO. Taką wizję roztacza przewodniczący Napieralski. Poszukiwanie rozwiązań koalicyjnych, które odwrócą uwagę od „medialnego sojuszu” z PiSem rozpoczęte. Propozycja niepisanej koalicji SLD z PO została przyjęta przez obie partie bardzo spokojnie. Najbardziej zaniepokojony powinien w tej sytuacji być PiS. Rozpoczyna się budowa nowych sojuszy, których główny celem jest osłabienie i odsunięcie od władzy partii braci Kaczyńskich. Takie porozumienia mogą bardzo skutecznie zmniejszyć wpływy PiSu we władzy.

21.11.09 – Sobota
Marketingowe działania w związku z nadchodzącymi wyborami prezydenckimi to sprawa oczywista. Jednak próby zmian regulacji ustrojowych w sposobie wybierania prezydenta RP to co innego. Czyżby Donald Tusk nie był tak pewny swego wyborczego sukcesu? Dzisiejsza propozycja wzmocnienia władzy rządu to zasłona dymna drugiej propozycji, którą jest wybór Prezydenta przez Zgromadzenie Narodowe. Pomysł bardzo radykalny z prostego względu. Nasze Państwo, przez wiele uzależnienia od reżimu sowieckiego, oddalało obywatela od realnego wyboru władz. Obecnie w systemie demokratycznym pozbawienie obywateli możliwości wyborów głównego reprezentanta państwa nie spotkałoby się z aprobatą społeczną i na pewno wpłynęłoby na poparcie dla partii.

22.11.09 – Niedziela
Polska polityka wielokrotnie pokazywała, że jest zdolna do kreacji dziwnych tworów politycznych. Tym razem jest to „Zespół Pracy Państwowej” – grupa osób wyznaczonych przez Jarosława Kaczyńskiego, która ma przygotować PiS do płynnego przejęcia władzy po wyborach. Członkowie zespołu mają zająć się konstrukcja ustaw oraz zmian w prawie, tak by PiS rozpoczął nową kadencję z teczką pełną nowych, już sprawdzonych projektów. Pojawia się tylko jeden mały problem. A co jak PiS do rządu nie wejdzie ? Nic. Zespół to zapewne  kolejny element długoterminowej strategii przedwyborczej.

niedziela, 15 listopada 2009

Przegląd Tygodnia

-------------------------------------------------------------------------------------------














09.11.09 – Poniedziałek
Obchody 20 - lecia obalenia muru berlińskiego pokazały dwa zupełnie inne oblicza Premiera i Prezydenta. Przede wszystkim postawa Lecha Kaczyńskiego – niezwykłe ocieplenie wizerunku. Prezydent wspomniał, że do Berlina nie pojechał, ponieważ „tak się z premierem umówił”. Ot, co, zwykła partnerska umowa a jednak wydaje się, że Lech Kaczyński naprawdę wziął sobie do serca rady dotyczące zmiany wizerunku nieustępliwego wodza. Z kolei Donald Tusk w Berlinie przemawiał niczym mąż stanu również starając się pozycjonować swój wizerunek zgodnie z taktyką wyborczą.

10.11.09 – Wtorek
Radosław Sikorski ponawia postulat sprzed roku – zburzyć Pałac Kultury. Pomysł radykalny, co zresztą widać i słychać po opiniach warszawiaków i osób odpowiedzialnych z planowanie przestrzenne miasta. Jako Minister Spraw Zagranicznych i szef polskiej dyplomacji Pan  Sikorski powinien się zająć ważniejszymi rzeczami, niż postulowanie robót destrukcyjnych w środku stolicy. Chyba, że ostatnio nie wiele ma pracy i próbuje zwrócić na siebie uwagę. Szczególnie, że jest jedną osób „nieskażonych” aferą hazardową, co daje mu strategiczną przewagę nad swoimi kolegami z partii.

11.11.09 – Środa
Święto niepodległości – niezwykle waż na data w polskim kalendarzu. Dzisiaj wszyscy czcimy pamięć poległych i składamy wieńce pod pomnikami marszałka Piłsudskiego. Jestem daleki o stwierdzenia, że politycy wykorzystują takie okazje by zdobyć zainteresowanie mediów. Jako nasi reprezentanci czynią honory w naszym imieniu. Być może gdzieś są politycy, którzy walcząc o popularność starają się takie święta wykorzystać do własnych celów. Jednak większość prominentnych polityków po prostu tego nie robi.

12.11.09 – Czwartek
Dzisiejsze wypowiedzi posłanki PiSu Beaty Kempy to świetny przykład politycznej retoryki walki. Tym razem poszło o przegłosowanie przez PO kandydatury na wiceszefa komisji ds. hazardu Zbigniewa Wassermanna. PO większością 4 do 7 oddaliła Wassermanna od komisji. Pani Kempa stwierdziła po wydarzeni, że takie działania to: „zawłaszczanie pracy, pełna kontrola, chęć ukrycia grubych spraw” no i na koniec dodała, że jest to „ zamach na demokrację”. Miejmy tylko nadzieję, że nie powróci stary reżim, bo tak to widzi pani Kempa. Powracanie do przeszłości, szafowanie argumentami o końcu demokracji to bardzo mocne argumenty w politycznej bitwie. Jednak mocnych argumentów należy używać w dużych sprawach, tak by nie nastąpił przerost formy nad treścią.

13.11.09 – Piątek
WWW.POsmiejmysie.pl nowa strona PiSu, która wyśmiewa Platformę. Strona dobrze zrobiona, przejrzysta i łatwa w obsłudze. No i najważniejsze – jest humor, a nie agresywne ataki w stronę partii rządzącej. Mnóstwo krótki kreskówek, które w sposób lekki wyśmiewają rząd. Taki rodzaj kampanii negatywnej jest o wiele skuteczniejszy niż dawne „układy”. Platforma w ostatnim czasie dała PiSowi sporą ilość materiału do takich filmików. Jedynym wyjściem z sytuacji, w której używa się humoru jako broni jest dekonstrukcja humoru. Przykładem nich będzie premier Kaczyński za czasów koalicji z LPRem, który sam wspomniał, że z Panem Giertychem nie lubi się pokazywać, bo źle wypada w kwestii wzrostu. Tym samym zdekonstruował prześmiewcze zachowania Platformy odnośnie swojego wzrostu.

14.11.09 – Sobota
Po aferze hazardowej przychodzi czas przemyśleń i przetasowań w rządzie. Jak pisze tygodnik Wprost – spore szanse na fotel premiera ma obecny minister finansów Jacek Vincent Rostowski. Świadczyłoby to o próbie stworzenia rządu specjalistów, ale co ważniejsze zwiększyłoby to zakres władzy Donalda Tuska w roli przyszłego prezydenta. Jak pisze tygodnik Rostowski jest najbardziej zaufanym ministrem w rządzie i odznacza się ogromną lojalnością. Takie relację sprawią, że Tusk będzie miał pełnię kontroli nad rządem. Dla jego prezydentury byłoby jednak lepiej, gdyby starał się mieć odmienny wizerunek niż Kaczyński i odciąć się od wpływów partyjnych – będąc jednocześnie Prezydentem polaków a nie partii.

15.11.09 – Niedziela
Spokojnej niedzieli zawsze towarzyszą słowne potyczki polityków w programie Bogdana Rymanowskiego. Tym razem dyskutowano o 2 latach rządów gabinetu Donalda Tuska. Wynik dyskusji, jak zwykle, przewidywalny. Opozycja w składzie PiS i SLD jak jeden mąż krytykowała PO za wszystkie działania w ciągu ostatnich 2 latach, PSL z dobrą miną wspomagał swojego koalicjanta. Natomiast ten, (koalicjant) reprezentowany przez Sławomira Nitrasa wyliczał swoje zasługi dla kraju i obywateli. Słuchając tych rozmów przypomina się stary kawał nawiązujący do serialu „17 mgnień wiosny” – Stirlitz zaatakował znienacka. Znienacko bił się jak umiał a umiał to też był nie lada zawodnik.” Po prostu masło maślane.

niedziela, 8 listopada 2009

Przegląd Tygodnia


-------------------------------------------------------------------------------------------











02.11.09 – Poniedziałek
SLD chce spotkać się z panem Cimoszewiczem. Mają być spokojne rozmowy i próba wyjaśnienia, że jednak SLD tak złe nie jest i warto by się zastanowić na startem w wyborach prezydenckich z rekomendacji tej właśnie partii. SLD idzie do Cimoszewicz, ponieważ według sondaży to silny kandydat. Zapewne wyborów nie wygra, lecz nie o to Sojuszowi chodzi. Zazwyczaj, gdy partia nie widzi szans na wygraną w wyborach prezydenckich, stara się wystawić takiego kandydata, który mógłby odświeżyć wizerunek partii i zrobić jej dobrą promocję. A kto wie czy wtedy Sojusz nie zdobędzie kilku punktów więcej w kolejnych wyborach ?

03.11.09 – Wtorek
Poseł Palikot coraz agresywnej atakuje byłego szefa PO Zbigniewa Chlebowskiego. W jego dzisiejszych wypowiedziach nie stronił od mocnych i wulgarnych słów. Mimo wcześniejszych zapewnień Palikota, że z racji pełnionej obecnie funkcji, będzie nieco spokojniejszy w swych wypowiedziach, jego taktyka pozostała niezmienna. Rozgłos i szum poprzez niestandardowe zachowania polityczne i ostre wypowiedzi. Problem tylko w tym, że obecnie Platformie wewnętrzne rozgrywki o władzę są nie na rękę. Zbliżają się wybory i należy już myśleć o przygotowaniach a nie o wewnątrzpartyjnej przepychance o władzę.

04.11.09 – Środa
W sejmie stoczyła się wielka batalia o komisje śledczą w sprawie afery hazardowej. Dzisiaj mogliśmy obejrzeć finał kilkutygodniowej walki pomiędzy partiami, finał który zakończył się sukcesem Platformy z dwiema poprawkami opozycji. Jednak dzisiejsze głosowanie rozjaśniło nieco pewne mechanizmy funkcjonowania polityki w aspekcie medialnej gry. Otóż przez kilka tygodni oglądamy spory, walki, słowne przepychanki parlamentarzystów z PiS, PO, PSL i SLD. Nieustana walka o zainteresowanie mediów i przekrzykiwanie się czyj pomysł komisji jest lepszy lub bardziej zgodny z konstytucją. I w końcu po tych wszystkich sporach dzisiaj wieczorem z niesamowitą zgodnością (424 posłów zgłosował za, 3 przeciw i 12 się wstrzymało) ustawa przechodzi. Tak, więc można było nam oszczędzić tej medialnej awantury, lecz politycy nigdy nie zmarnują okazji do wykorzystania mediów w swojej grze.

05.11.09 – Czwartek
Odchodząc na moment od aktywnych i prominentnych polityków naszej sceny politycznej, warto przemyśleć kwestie poruszone dzisiaj w wywiadzie, przez byłego premiera Kazimierza Marcinkiewicza. Powiedział on, że polska polityka mu się nie podoba, ponieważ „są igrzyska, ale chleba nie ma” i „we władzy nigdy nie chodzi o PR, nie da się sprzedać powietrza”. Wydawałoby się, że wypowiedź jak każda inna. Jednak mówi to osoba, która była strategicznym pijarowym elementem planu braci Kaczyńskich na początku kadencji PiSu. Nie wspominając o fakcie, że pan Marcinkiewicz obecnie dość często korzysta z PR wielu kolorowych pism. W jego ustach wypowiedź dotycząca PR brzmi niezwykle komicznie.

06.11.09 – Piątek
Trwają rozmowy na temat kształtu ustawy hazardowej. Jedna wypowiedź przykuła moją uwagę. „Rozwiązania, o których mówił premier, na pierwszy rzut oka wydają się być słuszne … ale PiS je zbada”. Nie może przecież być tak, że opozycja zgodzi się na jakąkolwiek rzecz proponowaną przez PO. Nie ważne jak dobra byłaby ustawa, lub jak wiele klubów by ją popierało. PiS musi wszystko zawsze badać i doszukiwać się błędów. Jak błędów nie znajdą to zawsze mogą je wymyślić a następnie kontynuować swoją strategię agresywnych ciosów w stronę PO.




07.11.09 – Sobota
W Rzeczpospolitej pojawił się materiał dotyczące przyszłorocznej kampanii prezydenckiej oraz kwestii kto zajmie posadę szefa sztabu Lech Kaczyńskiego. Propozycja to Zbigniew Zbiobro, który 4 lata temu skutecznie przewodził kampanii prezydenckiej. Jednak przyszłe wybory to już zupełnie inna liga i poziom trudności. Jak możemy wyczytać w Rzeczpospolitej wystawienie Ziobry na szefa sztabu może być również rozgrywką polityczną panów Bielana i Kamińskiego, którzy chcą osłabić pozycję obecnego europosła. I tu właśnie rodzi się problem polskiej sceny politycznej – brak profesjonalnych konsultantów politycznych. Niezależnych speców, których nie dałoby się wciągnąć w polityczne gry, które mogłyby osłabić przebieg kampanii. Jeżeli w Polsce dalej dominować będzie sposób myślenia o kampaniach i ich personelu, który prezentują pan Bielan i Kamiński, to czarno widzę przyszłość polskich kampanii.

08.11.09 – Niedziela
Kawa na Ławę. Dzisiejszy tytuł „Miłość i czułość”. Polityce Platformy ostatnim czasy często wylewają swoje łzy na łamach prasy (patrz: Chlebowski i Schetyna). Tematy partyjnych przyjaźni, wspólnego oglądanie piłki nożnej czy „rewizji przyjaciół” mają chyba na celu „zmiękczenie” nas wyborców i pokazanie ludzkiej twarzy graczy politycznych. Dzisiaj w programie do grona „uczuciowych” parlamentarzystów dołączył również euro poseł Cymański, który stwierdził, że „nie chcemy być silni słabością innych” w kontekście wylewnego wywiadu pana Schetyny. Czyżbyśmy obserwowali niesamowity boom „polityki miłości” ? Czy może początek wyborczych zmagań ?  

niedziela, 1 listopada 2009

Przegląd tygodnia

-------------------------------------------------------------------------------------------

 







26.10.2009 - Poniedziałek
Ważny dzień w Platformie Obywatelskiej. Prace rozpoczyna „gwardia Schetyny”. Zespół ten składa się z Grzegorza Schetyny, Rafała Grupińskiego oraz grupy młodych parlamentarzystów, którzy dzięki znajomości współczesnych mediów, będą w stanie łatwo poruszać się medialnym świecie. Zadaniem zespołu jest korekta wizerunkowa PO. Zespół ma zadbać o to, co PR jest najważniejsze, czyli o spójność przekazu. Gwardia będzie swoistego rodzaju filtrem medialnym, który będzie odpowiednio selekcjonował wiadomości. Przykładem zachowań, które ma niwelować gwardia jest chociażby ostatni spór pomiędzy Julią Piterą a Michałem Bonim. Platforma zaczyna ostrą walkę pijarową. Nic dziwnego skoro do wyborów został mniej niż rok czasu.

27.10.2009 - Wtorek
W dzisiejszym wywiadzie dla RMF FM, Jan Rokita trafnie podsumował ostatnie działania a także plany komisji hazardowej. Stwierdził bowiem, że głównym celem ataków komisji będzie premier Donald Tusk. Będzie to miał na celu zmniejszenie szans premiera w wyborach prezydenckich w przyszłym roku. Obserwujemy tu dość przykre zjawisko. W świecie polityki konflikt i wzajemne oskarżenia są czymś całkowicie naturalnym. Jednak w tym wypadku zaczyna się wykorzystywać instytucje polityczne do wyborczej gry, co może niepokoić. Spoty, publiczne dyskredytacje czy liczne prowokacje to narzędzia negatywnych kampanii. Instytucje polityczne nie powinny zaliczać się do tego grona. Jednak praktyka polityczna pokazuje, że „wszystkie chwyty są dozwolone.

28.10.2009 – Środa
Badania wskazują, że obecny rząd stracił przez rok swojego panowania aż 20%. Nie dziwi, więc fakt, że obecnie premier próbuje ratować sytuację z tzw. „tarczą antykorupcyjną”. Pomysł był dobry, ale tylko na chwilę. Kiedy dociekliwi reporterzy i organizacje pozarządowe zaczęły się domagać jakiś aktów prawnych związanych z tarczą, rząd był w kropce. Na dzisiejszej konferencji ujawniono, co prawa kilka dokumentów i nowych faktów dotyczących tarczy, jednak bez konkretów. Wydaję się, że cała ta tarcza to efemeryczny twór, którego nikt nigdy nie widział. PO wpadło na dobry pomysł odwrócenia mediów od afery hazardowej jednak wykonanie sprawiło, że obecnie ma jeszcze większe kłopoty.

29.10.2009 – Czwartek
Janusz Palikot zaprosił Andrzej Olechowskiego do powrotu na łono swojej partii. Na pierwszy rzut oka propozycja dość intrygująca, ponieważ Olechowski jest teraz rywalem PO. Szczególnie, że uderzają w ten sam elektorat. Jednak wystarczy spojrzeć kilka tygodni wstecz, żeby zrozumieć sens tego zaproszenia. Kiedy po aferze hazardowej posypały się dymisje, jedną z nowych twarzy w rządzie miał być Włodzimierz Cimoszewicz. Dlaczego? Ponieważ chciał kandydować na prezydenta i mógł osłabić pozycję Tuska. Dlatego zaproszono go do rządu, jednak Cimoszewicz stanowczo odmówił. Teraz sytuacja się powtarza – Olechowski i Tusk mają ten sam elektorat, więc Olechowski może stanowić realne zagrożenie dla Tuska. Wygrać zapewne nie wygra, ale może znacząca obniżyć poparcie premiera. Warto, więc było zapytać czy Pan Andrzej do PO nie wróci, bo przecież jakby wrócił do kandydować by już nie mógł.

30.10.2009 – Piątek
Premier osiąga sukces na posiedzeniu Rady Europejskiej w sprawie finansowania walki ze zmianami klimatycznymi. Zaraz potem premier zapowiada, że cały czas kontroluje sytuację epidemiologiczną w państwie i w razie jakiegokolwiek zagrożenia od razu wyśle pomoc. Premier – mąż stanu na unijnym szczycie i premier – nasz człowiek, blisko naszych problemów. Gratulację na pijarowców Platformy. Dobry zabieg pozycjonowania wizerunku premiera. Zapewne będzie oglądać w najbliższym czasie coraz więcej takich sytuacji.

31.10.2009 – Sobota
 Zbigniew Chlebowski powrócił na polityczne salony. Powrócił z dużym impetem, rozsiewając dookoła nastrój dramatyzmu. W wywiadzie dla dziennika „Polska” opowiada o tym, co czuł po tym jak rozpoczęła się afera hazardowa. Opowiada o swoich łzach, przemyśleniach i myślach o samobójstwie. Sprawy polityk nie robi takich rzeczy publicznie, ponieważ nie chce się uzewnętrzniać, bo mogłoby to nadszarpnąć jego wizerunek. Jednak wytrawny polityk wie, że powinien zrobić dokładnie coś takiego pan Chlebowski. Pokazać swoje wrażliwe uczucie, które wzbudzi w nas, wyborcach, silne emocje i pozwoli na odczuwanie współczucia. Nierzadko współczucie przełoży się na krzyżyk na karcie wyborczej.

01.11.2009 - Niedziela
Dzisiaj Święto, o polityce nie wiele się mówi. Zapewne kilku polityków pokaże się w telewizji przy składaniu wieńców na grobach najbliższych. Łatwo zauważyć, że tego dnia politycy nie występują tak często w telewizji. To mówi wiele o ich poziomie, ponieważ wiedzą, że tak ważnych dla polaków świąt nie należy wykorzystywać i mieszać z polityką.

piątek, 30 października 2009

Wyborczy Software

-------------------------------------------------------------------------------------------







 
Techniki i narzędzia marketingu politycznego ulegają naprawdę szybkim przemianom. Początkowo szczytem osiągnięć były tzw. „Whistle stops”, czyli przystanki na trasie pociągu, którym podróżował kandydat na prezydenta USA. Wraz z rozwojem środków komunikacji w politycznej walce pojawiały się coraz nowsze rozwiązania – listy, radio, telewizja i w końcu Internet. Jednak oprócz tych wszystkich kanałów rozwijał się też mniej znany, lecz ogromnie ważny segment – oprogramowanie wyborcze.

Michał Leksiński


Oprogramowanie wyborcze to nic innego jak programy, które zajmują się określonymi zadaniami w trakcie kampanii wyborczych lub w trakcie przygotowań do wyborczego boju. Na rynku amerykański pozycji tych jest niezliczona liczba, w Polsce najprawdopodobniej takie oprogramowanie nie istnieje. Najprostszym, lecz zaraz bardzo pomocnym programem jest   E-Campaign Zajmuje się on tworzeniem list mailingowych oraz odpowiednich wiadomości a następnie użytkownik może zaprogramować samemu harmonogram wysyłki e-maili. Jednak ten program oferuje absolutne minimum jeżeli chodzi o usługi kampanijne. 4 najbardziej rozbudowane platformy oprogramowania to  Complete Campaigns, Politically-e, Vote-Tech, Aristotle Campaign Manager. Każdy z tych programów to wielofunkcyjny kombajn pozwalający na zarządzanie całą kampanią. Opisując programy będę pisał o wszystkich 4 ze względu na bardzo duże podobieństwa w strukturze. Zaczynając przygodę z takim programem tworzymy odpowiednie bazy danych, które możemy w dowolny sposób modyfikować, łączyć lub rozdzielać. Dodatkowo, co niezwykle ważne w przypadku amerykańskiego rynku wyborczego, specjalne  segmenty programu zajmują się bazami danych sponsorów oraz ciągłym kontaktem z nimi. Dzięki mechanizmom WEB 2.0 możliwa jest całkowita interakcja pomiędzy sztabami oddalonymi od siebie o setki kilometrów. Każdy z tych programów posiada również osoby moduł, w którym możemy tworzyć nasze strony internetowe na potrzeby kampanii. Oczywiści strona taka jest w pełni zintegrowana z programem. Istnieje pełno dodatkowych modyfikacji takich jak : Schedule, Campaign Planner, Voters Database, Financial Tracking czy Campaign Manage Tools. W zależności od wyboru wersji programu oraz jego przeznaczenia możemy saim wybrać, które moduły będą nam najbardziej potrzebne.  Jak widać kampanie wyborcze stają się w pełni profesjonalnym sektorem zarządzanym przez komputerowe oprogramowanie. Najlepszym przykładem może być kampania Baracka Obamy w stanie Texas w 2008 roku. Posłużono się tam programem online Central Desktop. Platforma ta, to zintegrowany system zarządzania, który przeznaczony jest głównie dla świata biznesu. Wchodząc na strone Central Desktop, po zalogowaniu mamy do dyspozycji własne bazy danych, folder, edytory teksów i arkuszy kalkulacyjnych, obszary wspólnych dyskusji oraz całą masę innych narzędzi związanych z zarządzaniem. Dzięki takiemu oprogramowaniu Obama dotarł do niezwykle duże liczby osób, które następnie stały się jego pomocnikami w kampanii. CentralDesktop przyczynił się do ogromnej eskalacji Grass rooting`u w Texasie. Tysiące ludzi zostało połączonych wirtualnie z centralnymi jednostkami sztabowymi, co w efekcie przyniosło niesłychane efekty i rzeszę nowych wolontariuszy. Niewątpliwie wpływ na to wszystko miały właśnie zastosowane programy do zarządzania kampaniami.
            Użycie w kampaniach wyborczych wysoce wydajnego oprogramowania jest kolejnym krokiem na drodze profesjonalizacji wyścigu wyborczego. We współczesnych bataliach politycznych liczy się przede wszystkim szybkość działania. Dzięki nowemu segmentowi, jakim jest oprogramowanie wyborcze, politycy uzyskują ogromną przewagę i nierzadko wyprzedzają z informacją nawet media. Zapewne Polskie kampanie w najbliższej przyszłości również zaczerpną z  tych wzorców i skorzystają z  siły oprogramowania wyborczego.



niedziela, 25 października 2009

Przegląd tygodnia

-------------------------------------------------------------------------------------------










 
19.10.09 – Poniedziałek
Platforma Obywatelska odrabia powoli swoje straty – tak wynika z sondażu opublikowanego na portalu TVN24. Niewątpliwie afera hazardowa osłabiła partię Donalda Tuska, jednak z drugiej strony przysporzyła wiele interesującej pracy „platfromerskim” PR-owcom. Wyjście z tego kryzysu nie było łatwe. Szczególnie, że zarówno SLD jak i PiS atakowało z każdej strony. Z kolei koalicjant nie był zbyt wiernym pomocnikiem i obrońcą, co z drugiej strony nie dziwi. Gdyby PSL wdał się mocno w spory pomiędzy PO a PiS mógłby naprawdę dużo stracić. Oczywiście pojawił się dzisiaj wątek „afery podsłuchowej” i kwestii paranoi premiera, którą jako pierwszy zauważył poseł Adam Hoffman. Paranoja premiera objawia się tym, że (wg posła Hoffmana) nie kontroluje on służb ABW. Jednak w naukach politologicznych paranoja polityczna objawia się zupełnie innymi rzeczami i na pewno nie chodzi tu o ABW. Jednak używanie mocnych słów, właśnie typu „paranoja” jest modne w polskiej polityce. To właśnie taka retoryka stwarza „show”, w którym posłowie tacy jak pan Hoffman mogą się odnaleźć.

20.10.09 – Wtorek
Prawo i Sprawiedliwość nie daje za wygraną i próbuje jak najdłużej ciągnąć wątek afery hazardowej. Jeżeli już sama afera przestała być „większą sprawą”, to należy znaleźć coś nowego. I co? Pojawia się kwestia powołania komisji śledczej, – kiedy? Gdzie? Kto? Ilu z PiSu? I od razu pojawia się również strona internetowa www.aferpo.pl. Znajduje się tam zegar, który liczy czas od chwili zapowiedzi premiera o powołaniu komisji śledczej. Zabieg całkiem udany, choć słabo wypromowany. Jednak warto zauważyć, że pomysł nie jest innowacyjny. Od dawna bowiem istnieje strona www.pepepe.pl, nazwa jest skrótem od frazy „Poletka Posła Palikota”. Na stronie tej znajduje się również zegar, z tym że zegar ten odlicza czas do końca kadencji Lech Kaczyńskiego. W pewnym okresie istnienia strona ta przeżywała wielki „boom” popularności. Obecnie jest traktowana raczej, jako śmieszny gadżet internetowy. Sporo jeszcze nauki przed naszymi parlamentarzystami o marketingu w Internecie.

21.10.09 – Środa
Do Polski przyjechał wiceprezydent USA Joe Biden. Spotkał się z prezydentem Lechem Kaczyńskim, premierem Donaldem Tuskiem oraz ministrem spraw Zagranicznych Radosławem Sikorskim. Rozmawiali o wielu ważnych dla Polskich sprawach, głównie poruszano tematykę tarczy rakietowej w Polsce. Jednak nie to jest najciekawsze. Wiadomo jak istotne jest spotkanie Bidena z Kaczyńskim – po pierwsze kwestie relacji partnerskich a po drugie oczywiście kwestie wizerunkowe i pozycjonowanie własnej osoby na męża stanu i godnego partnera do rozmów z wiceprezydentem USA. Przepychanek pomiędzy PO a PiS, kto kiedy i gdzie ma się spotkać z Biden`em nie było. Mogłoby to dziwić, lecz wszelkie wątpliwość rozwiał termin wypuszczenia nowego spotu PiS dotyczącego afery hazardowej. Jak duży jest to zbieg okoliczności, że akurat, kiedy premier i szef MSZ będą mieli spotkania z wiceprezydentem USA pojawia się negatywny spot na PO. Całkiem dobrze przemyślana akcja. Tylko, kto tak naprawdę na tym straci? PO za to, że jest przedmiotem tego spotu, czy PiS który w dzień wizyty tak ważnego przedstawiciela USA rozpoczyna negatywną kampanię przeciwko swojemu parlamentarnemu wrogowi?

22.10.09 – Czwartek
Ważne słowa – Waldemar Pawlak kandydatem na prezydenta w 2015 roku.  Oczywistym jest, że w obecnej konfiguracji parlamentarnej szef PSL nie mógłby ubiegać się o to stanowisko, ponieważ nie mógłby stanąć na drodze swojemu, większemu koalicjantowi. Jednak perspektywa 2015 nie jest taka odrealniona. Waldemar Pawlak zawsze cieszył się dużym poparcie na obszarach wiejskich. Samo PSL jest partią o ponad 100letniej tradycji i głębokim zakorzenieniu w umysłach polaków. 6 lat, które pozostało Pawlakowi do kandydatury jest okresem na przemyślenie tego jak należy wykorzystać tak zakorzeniony wizerunek PSL-u do zdobycia większej ilości elektoratu.

23.10.09 – Piątek
Media już od dawna nie tylko przekazują informację, stają się również areną i środkiem do walk politycznych. Przykładem tego może być spór Juli Pitery z Michałem Boni. Najpierw Pani Pitera oskarża Boniego na łamach gazety „Dziennik Gazeta Prawa”, następnie dzisiaj na antenie radia TOK FM pani Pitera powróciła do tego wątku. Pan Boni tak się zdenerwował, że aż sam do radia zadzwonił, by sprawę sprostować. Media przestały już dawno odgrywać rolę doręczyciela informacji. Obecnie są w większej mierze narzędziem, najczęściej narzędziem używanym przez polityków. Ci bardziej obrotni potrafią media świetnie wykorzystać do własnej autopromocji lub realizacji własnych celów, ci mniej obrotni tylko się będą kłócić.

24.10.09 – Sobota
Tak się PR-u nie uprawia. Kwestia „tarczy antykorupcyjnej” związanej z prywatyzacją polskich stoczni nabrał tempa. Organizacje pozarządowe i opozycja domagały się wyjaśnień, czym tarcza naprawdę jest i co się za nią kryje. Okazało się, że PO nie wiele potrafi w tej materii powiedzieć. Jeżeli już się przygotowywać do takiej akcji PR to na 120%, a tutaj niestety został zrealizowany tak zwany „Ersatz” – szybka, niekompletna i mało wiarygodna akcja Pijarowska. Opozycja szybko przygotowała kontrofensywę i posłużyła się najlepszą bronią, jaką miała czyli „dekonstrukcją”. Objawiła opinii publicznej, że PO uprawia PR w związku z tarczą i tyle. Pytanie, jak szybko Platforma zareaguje na tą kryzysową sytuację?

25.10.09 – Niedziela
Niedziela zazwyczaj nie dostarcza zbyt wielu emocji politycznych. Jednak stałym elementem polskiego politycznego pejzażu stał się program Bogdana Rymanowskiego „Kawa na Ławę”. Kwestia poruszanych w nim kwestii to osobna sprawa. Warto się jednak zastanowić nad jego funkcją w polskiej polityce. Najczęściej, wysłani do programu są zaprawieni w bojach politycy, których retoryki nie powstydziłby się sam Schopenhauer. Ryszard Kalisz, Stefan Niesiołowski, Sławomir Nitras, Tadeusz Cymański, Waldemar Pawlak czy Eugeniusz Kłopotek – to stali bywalcy programu. Wydaje się, że program Rymanowskiego od pewnego czasu pełni funkcję „politycznego pogotowia”. Spieszę wyjaśnić, o co mi chodzi- otóż przez cały tydzień oglądamy liczne konflikty, spory i konferencje, w których co rusz inna partia wypomina drugiej błędy i stara się wzmocnić własny wizerunek. Na koniec takiego tygodnia partie wysyłają swoich „retorycznych specjalistów” do programu „Kawa na Ławę”, aby Ci mogli podsunąć widzom, przychylne dla partii, interpretacje politycznych wydarzeń ostatniego tygodnia. W trakcie intensywnej dyskusji politycy starają się przeforsować jedyną słuszną według nich ocenę ostatnich wydarzeń. Tak więc, Niedziela oficjalnie stała się dniem kreowania opinii politycznych.